Teatr

Sztuka o Putinie na urodziny

Helikopter prezydenta Rosji ląduje awaryjnie w głębi syberyjskich lasów. Odcięty od świata, jest skazany na kilka tygodni oczekiwania na pomoc w domku myśliwskim
Taka -w dużym skrócie - jest fabuła pierwszego w Rosji teatralnego przedstawienia o prezydencie Władimirze Putinie. Premiera sztuki odbędzie się niebawem w trzech teatrach naraz: we Władywostoku, w Omsku i Moskwie. W formie książkowej "Wakacje prezydenta" ukażą się 7 października. W dniu jego 55. urodzin.
-Chcieliśmy pokazać prezydenta wśród prostych ludzi -mówi gazecie "Twój Dzień" jeden z twórców sztuki Igor Kosicyn. Głównego bohatera opisuje on jako "człowieka, który w ekstremalnej sytuacji nie traci opanowania" i"z właściwą mu pomysłowością i pewnością siebie" radzi sobie ze wszystkimi trudnościami, których "starczyłoby dla kilkudziesięciu odważnych" mężczyzn. W roli wiernego towarzysza Putina oraz naocznego świadka jego heroicznych czynów występuje amerykański literat, który pisze książkę o rosyjskim prezydencie. Autor przedstawienia zapewnia, że w spektaklu nie zabraknie ani dramatycznych zwrotów akcji, ani humoru.
-Wszystko zakończy się szczęśliwie - zdradza Kosicyn. - Na końcu dwugodzinnego przedstawienia prezydent odlatuje, ale... obiecuje, że wróci . Za jedno z najważniejszych swoich osiągnięć autorzy "Wakacji prezydenta" uważają to, że nie włożyli Putinowi w usta żadnej wymyślonej przez siebie kwestii. -Żeby przekazać niepowtarzalny koloryt i obrazowość mowy prezydenta, studiowaliśmy przez rok wszystkie gazety i czasopisma z jego wystąpieniami - oznajmia Kosicyn, wróżąc stworzonemu przez siebie scenicznemu obrazowi długie lata życia. - Spektakle z naszym Putinem będą wystawiane przez dziesięciolecia, gdyż nie podlegają konstytucji. Rządów naszego Putina nie można ograniczyć żadną liczbą kadencji - patetycznie podsumował Kosicyn. Próba przeniesienia historii Putina na deski teatralne jest pierwszą w Rosji, ale nie na świecie. Premiera sztuki o rosyjskim prezydencie odbędzie się w dniu jego urodzin także w Niemczech - w słynnym Teatrze Hansa Otto w Poczdamie. W spektaklu pt. "Putin ma urodziny" główny bohater znajdzie się jednak w o wiele bardziej kłopotliwym dla siebie towarzystwie niż w inscenizacji rosyjskiej. Niemieccy scenarzyści przygotowali Putinowi, zaproszonemu w dniu jego urodzin przez byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schrödera, spotkanie z "babcią Swietą z Biesłanu" oraz z zabitą 7 października 2006 roku opozycyjną dziennikarką Anną Politkowską. Ta ostatnia ukaże się rosyjskiemu przywódcy w roli anioła. "Anna Politkowska w swoich artykułach i reportażach informowała o korupcji i łamaniu praw człowieka w swojej ojczyźnie, a także o zbrodniach wojskowych w Czeczenii" -można przeczytać w opisie spektaklu na stronach internetowych poczdamskiego teatru. Pokazuje to, że przygotowywane przez Niemców przedstawienie na pewno nie będzie laurką dla rosyjskiego prezydenta. Za prekursora umieszczania Putina na deskach teatru należy uznać jednak znanego włoskiego aktora i dramaturga Daria Fo. Jeszcze w 2003 roku wystawił on spektakl, w którym ówczesny premier Włoch Silvio Berlusconi i Putin niespodziewanie giną z rąk terrorystów, po czym nieuszkodzona część mózgu rosyjskiego przywódcy zostaje przeszczepiona jego włoskiemu koledze.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL