fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Christianitas - recenzja najnowszego Christianitas

„CHristianitas” Fundacja św. Benedykta nr 45– 46/R.P. 2011
Archiwum
„We Francji na przykład boją się, że zostaną napiętnowani jako faszyści, viszyści" – mówi ksiądz Martin Vivies z watykańskiej Kongregacji ds. Duchowieństwa, tłumacząc w najnowszym numerze pisma „Christianitas", dlaczego tradycyjny ryt mszy świętej z takimi oporami jest przyjmowany przez część wiernych, a zwłaszcza przez katolickich hierarchów.
Choć Benedykt XVI wydał Motu proprio zezwalające księżom na odprawianie mszy po łacinie ponad trzy lata temu, biskupi wciąż podchodzą do niego nieufnie i – jak wynika z raportu sporządzonego przez pismo katolickich tradycjonalistów – zalecenie papieża omijają nader szerokim łukiem.
Nie przez przypadek chyba hierarchowie niemieccy, a w ślad za nimi także polscy, zgodę na sprawowanie liturgii trydenckiej obwarowują szeregiem biurokratycznych restrykcji. Wierni muszą się wykazać naprawdę niezwykłym hartem ducha, by móc uczestniczyć w mszy, która odpowiada ich wrażliwości religijnej (w Polsce mają taką możliwość w 38 miejscach).
Ta daleko posunięta ostrożność nieco dziwi, zwłaszcza gdy skonfrontuje się ją z przychylnością Benedykta XVI dla mszy trydenckiej. Bo też trudno nie odnieść wrażenia, że papież oraz przynajmniej jakaś część watykańskich kurialistów widzą w starej formie rytu lekarstwo, które może uzdrowić liturgię posoborową, coraz mocniej deformowaną przez księży showmanów. „Dzisiaj w Kościele ignoruje się reformy, kanony, prawo Boże, prawo liturgiczne" – utyskuje ks. Nicola Bux, konsultor Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, według którego „większość problemów reformy liturgicznej wynikła z tego, że kapłan patrzy na lud". I dodaje: „Forma nadzwyczajna, która jest zwrócona ku Panu, może bardzo korzystnie wpłynąć na formę zwyczajną".
Dobrze by było, gdyby wreszcie dostrzegli to także katoliccy hierarchowie.
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA