fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jay-Z zarobił fortunę na szczerości

ROL
Oto historia przedsiębiorcy, który oszukał los. Zarobił fortunę na szczerości. Jego słowa są droższe od pieniędzy
Miał 12 lat, gdy po raz pierwszy znalazł się w apartamencie na Manhattanie. Nauczycielka zafundowała im przejażdżkę i zaprosiła do siebie. W dole rozkwitał Central Park, mieszkanie było przestronne, eleganckie. Zszokowała go kostkarka do lodu. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widział: lodówka wypluwała zamrożone kostki wprost do szklanki. Poczuł na sobie – jak określił to po latach w autobiografii – smród biedy.

Wcześniej rzadko ruszał się z Brooklynu. Tylko czasami, jeszcze zanim ojciec odszedł, jeździli we trzech, z bratem, na Times Square. Obserwowali ludzi – uczyli się zapamiętywania detali. Ze szczegółów wnioskowali, kto jest kim i jak mu się wiedzie. W hip-hopie drobiazgi są ważne. W tekstach padają daty, cytaty i adresy. Zamiast metafor dużo konkretów. Raperzy są precyzyjni jak dokumentaliści, mają reporterskie przywiązanie do faktów. Żaden nie chwali się po prostu, że kupił samochód: podaje model i rocznik. Wymienia markę ulub...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA