fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Wpisy do hipoteki można podważyć w sądzie

Niejawne, ograniczające krąg uczestników i niewymagające uzasadnienia wpisu postępowanie wieczystoksięgowe nie narusza konstytucji
Trybunał Konstytucyjny orzekł wczoraj, że w postępowaniu nieprocesowym, jakim jest dokonywanie wpisów w księgach wieczystych, uproszczone procedury są dopuszczalne i korzystają z domniemania konstytucyjności, które nie zostało wtoku rozprawy podważone.
Przepisy kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu wieczystoksięgowym zaskarżył do TK Roman M., spadkobierca przedwojennej właścicielki majątku w Wielkopolsce, na który składały się tereny miejskie, lasy i grunty rolne. Po wybuchu wojny okupant przejął wszystko, a po jej zakończeniu właścicielem majątku stał się Skarb Państwa, który przekazał go na cele reformy rolnej. Roman M. ubiega się od lat o wykreślenie Skarbu Państwa z ksiąg wieczystych, ale z ok. 3 tys. ha zdołał odzyskać tylko trzy hektary. W skardze do TK zakwestionował przepisy k.p.c. o braku jawności postępowania wieczystoksięgowego, w którym bada się tylko treść i formę wniosku o wpis, a nie stan prawny nieruchomości, i w którym można pominąć stronę sporu. -Przepisy te spowodowały, że dawny właściciel nie ma możliwości obrony swoich praw przed sądem, a tym samym jego prawo własności jest źle chronione. A wszystko to w imię uproszczenia procedur postępowania rejestrowego, które stało się ważniejsze niż rękojmia wiary ksiąg wieczystych i ich funkcja ochrony własności -mówił na rozprawie mec. Ireneusz Zieliński, pełnomocnik Romana M. Argumentów tych nie podzielił ani Sejm, ani prokurator generalny. Trybunał zaś podkreślił, że nieprocesowe postępowanie wieczystoksięgowe nie powinno być porównywane z trybem procesowym, charakterystycznym dla postępowania cywilnego lub administracyjnego. To w ich trybie dochodzi się praw własności i prawa do sądu, w tym prawa do sprawiedliwej procedury. - Sąd przed rozstrzygnięciem sprawy może wysłuchać uczestników postępowania lub zażądać oświadczeń na piśmie - argumentował sędzia sprawozdawca Jerzy Ciemniewski - a o dokonanym wpisie i jego treści zawiadamia uczestników postępowania. Wiadomo więc, od czego należy się ewentualnie odwoływać.
Trybunał Konstytucyjny przypomniał, że istotą postępowania wieczystoksięgowego jest jedynie badanie, czy z przedstawionych dokumentów można wywieść prawo do wpisu. Uznanie przez sąd wniosku o usunięcie niezgodności treści ksiąg ze stanem rzeczywistym może zaś spowodować jej zmianę. TK wskazał też prawną możliwość kwestionowania treści błędnych zaświadczeń, które na mocy dekretu z 1946 r. były podstawą przejmowania gruntów na cele reformy rolnej (sygn. SK 1/06).
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA