Praca, emerytury, renty

Wyższe emerytury już w marcu, wcześniejsze jeszcze przez rok

Po burzliwej debacie Sejm przyjął w piątek rozwiązania korzystne dla emerytów - zarówno obecnych, jak i przyszłych. Czeka ich coroczna podwyżka świadczeń oraz o rok dłuższa szansa na skorzystanie z wcześniejszej emerytury
Teraz musi jeszcze uchwalić je Senat. Jeśli nie wprowadzi do tych propozycji własnych zmian, już niedługo obie nowelizacje trafią do podpisu prezydenta i wejdą w życie.
Pierwsza podwyżka emerytur i rent nastąpi 1 marca przyszłego roku. Nie wiadomo jeszcze, o ile konkretnie wzrosną świadczenia wypłacane przez ZUS i KRUS przeszło 10 milionom emerytów i rencistów. Wskaźniki potrzebne do tych obliczeń będą bowiem znane dopiero w połowie lutego, gdy prezes GUS ogłosi wskaźnik inflacji i wysokość wzrostu wynagrodzeń. Znany jest jednak mechanizm tej podwyżki. Świadczenie każdego emeryta i rencisty wzrośnie więc nie tylko o inflację, ale także o 20 proc. wzrostu przeciętnych wynagrodzeń. Pierwsza podwyżka emerytur i rent wyjątkowo uwzględni inflację i wzrost wynagrodzeń z dwóch ostatnich lat. Dzięki temu będzie znacznie większa.
Niektórzy posłowie mieli jednak zastrzeżenia, że najbardziej skorzystają na tym osoby, których świadczenia już teraz są wysokie. Proponowali więc, by zamiast waloryzacji procentowej wprowadzić kwotową. - Takie rozwiązanie byłoby niezgodne z zasadami rządzącymi ubezpieczeniami społecznymi, a mówią one, że wysokość świadczenia zależy od wysokości składek zapłaconych na ten cel - tłumaczyła Elżbieta Rafalska, wiceminister pracy i polityki społecznej. - Znowelizowana ustawa jest dla emerytów i rencistów bardzo korzystna, gdyż przywraca mechanizm corocznej waloryzacji ich świadczeń. Sejm przyjął również, zgłoszone przez posłów na ostatnim etapie prac, rozwiązanie przewidujące obligatoryjną podwyżkę emerytur dla stulatków. Po osiągnięciu tego wieku emeryt będzie otrzymywał świadczenie w wysokości tzw. kwoty bazowej, która w tym roku wynosi 2059,92 zł. Sejm odrzucił propozycję posłów, aby dotychczasowe zasady przechodzenia na wcześniejsze emerytury przedłużyć aż o trzy lata, ale zdecydował się na przedłużenie ich o rok. Parlament nie zdoła do końca przyszłego roku przyjąć ustawy o emeryturach pomostowych. Dlatego właśnie konieczna się stała nowelizacja, na której w przyszłym roku powinno skorzystać kilkadziesiąt tysięcy osób. Będą to w szczególności kobiety z rocznika 1953, które w 2008 roku wypracują 30 lat stażu pracy i skończą 55 lat, oraz nauczyciele. Dochodzi do tego wiele grup zawodowych pracujących w trudnych warunkach. W każdej trzeba spełnić inne wymagania, by przejść na wcześniejszą emeryturę. Dla wielu z nich przedłużenie dotychczasowych zasad jeszcze o rok oznacza jednak taką szansę. Z deklaracji rządu wynika, że w 2009 r. będą już nowe emerytury pomostowe. Stracą na tym przede wszystkim kobiety, bo nowe przepisy nie dadzą już im prawa do wcześniejszej emerytury. masz pytanie do autora, e-mail: m.rzemek@rzeczpospolita.pl Prawo do wcześniejszej emerytury w przyszłym roku zyskają: - kobiety w wieku 55 lat z 30-letnim stażem pracy; - nauczyciele, bez względu na wiek, gdy mają 30 lat stażu pracy, z czego 20 lat w szkolnictwie; - nauczyciele (55 lat kobiety i 60 lat mężczyźni), jeśli mają 25 lat stażu pracy, z czego 15 lat w szkolnictwie; - kobiety całkowicie niezdolne do pracy w wieku 55 lat, jeśli mają 20 lat stażu pracy, oraz mężczyźni w wieku 60 lat, gdy mają 25-letni staż pracy; - pracownicy zatrudnieni w trudnych warunkach: np. hutnicy, energetycy, transportowcy (55 lat kobiety i 60 lat mężczyźni), jeśli mają 25-letni staż pracy, z czego 15 lat przepracowane w szczególnych warunkach.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL