Kadry

Szoferowi prezesa przysługuje tylko jedna przerwa

Kierowcy samochodu osobowego nie musisz zapewniać specjalnych przerw i odpoczynków od pracy. Takie przysługiwałyby tylko wtedy, gdyby prowadził on duży pojazd
- Zatrudniamy kierowcę w zadaniowym czasie pracy. Wozi on prezesa i członków zarządu na spotkania. Stosujemy wobec niego ustawę o czasie pracy kierowców. Czy robimy prawidłowo? - pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.
Od wczoraj obowiązuje znowelizowana ustawa o czasie pracy kierowców (DzU z 2007 r. nr 99, poz. 661). W odróżnieniu od poprzednich przepisów stosuje się ją do kierowców wykonujących przewozy drogowe. Chodzi o prowadzących pojazdy o masie całkowitej powyżej 3,5 tony albo autobusy mające powyżej 9 miejsc łącznie z kierowcą. To oznacza, że teraz przepisów o czasie pracy kierowców nie stosuje się do tzw. szoferów. - Było to możliwe przed wejściem w życie nowelizacji ustawy o czasie pracy kierowców. Wyjątkiem był jedynie zadaniowy czas pracy. Ten bowiem już wtedy był zarezerwowany dla kierowców transportu drogowego. Do mniejszych kierowców zatrudnionych w zadaniowym czasie pracy stosowało się kodeks pracy -wyjaśnia Hanna Żelichowska, naczelnik Wydziału Czasu Pracy Kierowców i Tachografu Cyfrowego w Departamencie Dróg i Transportu Drogowego w Ministerstwie Transportu.
Czytelnik postąpił zatem nieprawidłowo. Zarówno wcześniej, jak i teraz powinien stosować wobec kierowcy prezesa kodeks pracy. Praktyka pokazuje jednak, że wielu pracodawców popełniało ten sam błąd. Stosowali ustawę o czasie pracy kierowców, a ona nakładała na nich wiele dodatkowych obowiązków. Przykładowo musieli oni zapewnić kierowcom specjalne przerwy i odpoczynki od pracy. Zadaniowy czas pracy można zastosować tylko w wypadkach uzasadnionych rodzajem, organizacją albo miejscem wykonywania pracy. Wówczas pracownik sam organizuje sobie pracę, ale i tak nie może ona trwać dłużej niż 8 godzin na dobę i średnio 40 godzin w 5-dniowym tygodniu pracy. Określenie zadań, które przekroczą dobowe bądź tygodniowe normy czasu pracy, będzie planowaniem pracy w nadgodzinach. To natomiast stanowi wykroczenie przeciwko prawom pracownika. Jeżeli pracodawca stosuje kodeks pracy i zatrudnia kierowców w zadaniowym czasie pracy, to nie musi ewidencjonować ich godzin pracy (art. 149 § 2 k.p.). Dla ustalenia pracy nadliczbowej liczy się wówczas ilość nałożonych na pracownika obowiązków. Jeżeli wykonanie ich przekracza 8-godzinny czas pracy, to pracownikowi należy się rekompensata. Ustawa o czasie pracy kierowców nie zwalnia z prowadzenia ewidencji godzin pracy. Szef musi ponadto pamiętać, że nawet w zadaniowym czasie pracy kierowcom trzeba zapewnić odpowiednie przerwy i odpoczynki.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL