Adwokaci

Zgrzyty między adwokatami a Sądem Najwyższym

Sławomir Krześ
Nieznane
Podczas składania przez Sąd Najwyższy zawiadomień do organów samorządu zawodowego o nieprofesjonalnych skargach kasacyjnych lub skargach o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, wnoszonych przez adwokatów lub radców prawnych, dochodzi czasami do prawnych kontrowersji - uważa adwokat z Wrocławia Sławomir Krześ
Stosownie do art. 3986 § 2 kodeksu postępowania cywilnego skarga kasacyjna podlega odrzuceniu, gdy:
> została wniesiona po upływie terminu, > nie spełnia wymagań określonych w art. 3984 §1 k.p.c., tj.:
- nie ma oznaczenia orzeczenia, od którego jest wniesiona, ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, - nie zostały przytoczone podstawy kasacyjne i ich uzasadnienie, - nie zawiera wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania wraz z uzasadnieniem, - nie zawiera wniosku o uchylenie lub uchylenie i zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia i zmiany, > nie została opłacona, > mimo wezwania do usunięcia innych braków braki te nie zostały usunięte w terminie, > z innych przyczyn była niedopuszczalna. Z art. 3986 § 4 k.p.c. wynika, że wtedy i tylko wtedy, gdy skarga kasacyjna nie spełnia wymagań określonych wart. 3984 § 1 k.p.c. i z tego powodu została odrzucona przez Sąd Najwyższy, sąd ten zawiadamia właściwy organ samorządu zawodowego, do którego należy pełnomocnik. Przepis ten jest ze wszech miar słuszny. Naruszenie wskazanych wymogów stanowi poważne uchybienie i najczęściej będzie powodem odpowiedzialności dyscyplinarnej adwokata lub radcy prawnego. To niedopatrzenie nie może być bowiem wynikiem odmiennej oceny prawnej, ponieważ wymogi określone w analizowanym przepisie są sprecyzowane jasno i przejrzyście, lecz stanowić będzie oczywiste przeoczenie ze strony profesjonalnego pełnomocnika. Błędy mogą przytrafić się każdemu, chodzi jednak o to, aby zmobilizować profesjonalnych pełnomocników do starannego i uważnego przygotowania skarg kasacyjnych. Podobne rygory dotyczą skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Wprawdzie przepisy regulujące ten środek nie zawierają odpowiednika art. 3986 § 4 k.p.c., jednak przepis ten można odpowiednio zastosować w postępowaniu wywołanym wniesieniem skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, na podstawie art. 42412 k.p.c. Odrzucenie tej skargi następuje na mocy art. 4248 §1 k.p.c., gdy: 1) odrzucił ją sąd niższej instancji, 2) została wniesiona po terminie, 3) nie spełnia wymagań określonych w art. 4245 §1, to znaczy: - nie podaje oznaczenia orzeczenia, od którego jest wniesiona, ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, - brakuje przytoczenia podstaw skargi wraz z ich uzasadnieniem, - nie wskazuje przepisu prawa, z którym zaskarżone orzeczenie jest niezgodne, - nie uprawdopodobnia wyrządzenia szkody spowodowanej przez wydanie orzeczenia, którego skarga dotyczy, - nie wykazuje, że wzruszenie zaskarżonego orzeczenia w drodze innych środków prawnych nie było i nie jest możliwe albo że występuje wyjątkowy wypadek uzasadniający wniesienie skargi, - nie zawiera wniosku o stwierdzenie niezgodności orzeczenia z prawem, 4) skarga z innych przyczyn jest niedopuszczalna. Również w tym wypadku SN zawiadamia organ samorządowy pełnomocnika, gdy nie zostały spełnione podstawowe wymogi skargi wymienione w art. 4245 § 1 k.p.c. Brak natomiast jakichkolwiek podstaw prawnych, by SN mógł zawiadomić organ samorządu zawodowego o odrzuceniu skargi kasacyjnej lub skargi o stwierdzenie niezgodności orzeczenia z prawem z innych przyczyn niż niespełnienie wymagań określonych w art. 3984 § 1 lub art. 4245 § k.p.c. Podobny pogląd wyraził między innymi K. Korus ("Komentarz do ustawy z 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych", cytowany za: SIP LEX OMEGA05/2007). Rozszerzającej wykładni przepisów dotyczących konieczności zawiadamiania przez SN organów samorządu zawodowego dokonał T. Zembrzuski ("Zarzut naruszenia art. 233 jako podstawa kasacyjna po nowelizacji k. p. c.", "Monitor Prawniczy" 2005/23/1167), lecz tej analizy nie da się pogodzić z jednoznacznie brzmiącymi przepisami. W praktyce zdarza się, iż SN zawiadamia organy samorządu zawodowego o odrzuceniu skargi z innych przyczyn niż wskazane w wymienionych przepisach. Konsekwencje bezpodstawnego powiadomienia przez SN organów samorządu zawodowego mogą być daleko idące, zwłaszcza gdy odrzucenie skargi (kasacyjnej lub o stwierdzenie) nastąpiło na skutek odmiennej oceny prawnej przez pełnomocnika i przez SN. Nie można przecież wykluczyć, że to ocena prawna pełnomocnika jest trafna. Zdarzają się sytuacje, iż taki sam stan faktyczny różne składy SN oceniają krańcowo odmiennie. W doktrynie także zdarzają się spory i znaczące różnice poglądów. Dlatego uważam, że SN powinien z dużą ostrożnością piętnować adwokatów i radców prawnych, gdy wyrazili określony pogląd prawny i potrafili go uzasadnić, a odrzucenie skargi nastąpiło wyłącznie dlatego, że skład orzekający miał akurat inny pogląd. Zawiadomienie takie podważa zaufanie organów samorządowych do konkretnego członka korporacji i często powoduje wszczęcie postępowania dyscyplinarnego - jak wykazałem, nie zawsze zasadnego. Dlatego konieczne jest, aby SN, stosując instytucję zawiadomienia, wnikliwie analizował każdą sprawę. Z kolei adwokaci i radcy prawni muszą dokładać należytej staranności, by nie pomijać w skargach kasacyjnych i skargach o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia elementów, których bezwzględnie wymagają przepisy k.p.c. Wymaga tego szacunek do siebie i do wymiaru sprawiedliwości.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL