Podatki lokalne

Dzierżawca nie płaci podatku od nieruchomości

Obowiązek zapłaty podatku od nieruchomości ciąży na posiadaczu samoistnym, a brak woli władania nieruchomością dla siebie wyłącza możliwość posiadania samoistnego - wynika z wyroku WSA w Łodzi z 18 grudnia 2006 r. (I SA/Łd 1156/06).
Specjalna strefa ekonomiczna wydzierżawiła w 2001 r. należący do niej teren wraz z zabudowaniami spółce (firmie obuwniczej). Ta uzyskała pozwolenie na budowę i wzniosła na dzierżawionej działce samodzielnie budynki przeznaczone naprowadzenie działalności gospodarczej. Strefa płaciła za tę nieruchomość podatek od nieruchomości, ale w 2005 r. uznała, że skoro dzierżawca sam wzniósł budynek i go amortyzuje, to jest jego samoistnym posiadaczem i powinien ponosić ciężar tego podatku. W konsekwencji wystąpiła z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty w podatku od nieruchomości za lata 2001 - 2005 od budynku posadowionego na wydzierżawionej działce. Organy podatkowe zaprotestowały, uznając, że skoro właścicielem gruntu jest strefa, to wzniesiony na nim budynek należy do niej z mocy prawa. Wniosek ten wysnuto na podstawie zdefiniowanego w kodeksie cywilnym pojęcia "części składowej" nieruchomości -są nią także budynki i inne urządzenia trwale z gruntem związane.
WSA skargę oddalił, uznając, że spółka nie jest posiadaczem samoistnym nieruchomości. Miała świadomość, że buduje na cudzym gruncie, a umowa dzierżawy wyraźnie wskazywała, iż wszelkie nakłady poczynione przez dzierżawcę w czasie trwania dzierżawy podlegają zwrotowi. Brak woli posiadania wyłącza możliwość posiadania samoistnego. Podatnikiem podatku od nieruchomości jest posiadacz samoistny, czyli w tym wypadku specjalna strefa ekonomiczna. Mimo że sprawa dotyczyła nadpłaty w podatku od nieruchomości, kluczową kwestią było ustalenie, czy spółka jest - na gruncie prawa cywilnego - samoistnym posiadaczem budynku, czy nie. W pierwszym przypadku podatnikiem podatku od nieruchomości byłaby bowiem spółka, a nie specjalna strefa ekonomiczna. Jednym z argumentów podnoszonych przez strefę była autonomia prawa podatkowego, pozwalająca na specyficzne definiowanie pewnych pojęć wyłącznie dla celów tej gałęzi prawa. Autonomii prawa podatkowego nie można jednak traktować w sposób całkowicie dowolny - w przypadku pojęć niezdefiniowanych w przepisach podatkowych (tu: w ustawie z 12 stycznia 1991 roku o podatkach i opłatach lokalnych) należy odnieść się do definicji zawartych w innych regulacjach prawnych. W świetle prawa cywilnego posiadaczem samoistnym jest ten, kto włada rzeczą jak właściciel, przy tym istotny jest tu zarówno element fizyczny (corpus possessionis), jak i element psychiczny (animus possidendi), tj. zamiar władania rzeczą dla siebie. W omawianej sprawie spółka wybudowała budynek na dzierżawionym gruncie, a po rozwiązaniu umowy wszystkie nakłady miały być jej zwrócone. Zatem z góry zdawała sobie sprawę, że korzysta z budynku tylko czasowo (brak tu zatem animus possidendi). Podniesiony przez strefę argument wprowadzenia budynku do ksiąg spółki i dokonywanie przez nią odpisów amortyzacyjnych również nie wydaje się przesądzający (przy niektórych umowach leasingowych też mamy do czynienia z taką samą sytuacją - nieuznawaniem leasingobiorcy za podatnika podatku od nieruchomości). Dodajmy, że w praktyce strony często zapisują w umowie, że koszt podatku od nieruchomości ponoszony przez właściciela jest przenoszony na faktycznego użytkownika nieruchomości. Pozwala to uniknąć sytuacji, że koszt ten - ekonomicznie związany z działalnością dzierżawcy - ponosi wydzierżawiający.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL