fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Walczący z mową nienawiści sami ją stosują

Debata w Teatrze Polskim w miniony poniedziałek miała być poświęcona mowie nienawiści. I w sumie była. Zatroskani o brak tolerancji rozmawiali o strategii dezawuowania osób o przeciwnych poglądach
Na debatę przyszło mnóstwo ludzi. Młodych, głównie studentów. Wszyscy, jak się później okaże, gdy głos zabierze publiczność, niezwykle zatroskani o polską tolerancję. To znaczy – jej brak oczywiście.

Wystarczy spojrzeć na rozdawane tam ulotki i broszury. „Przestępstwa z nienawiści w Polsce”, „Nietolerancja w Polsce”, „Mowa nienawiści a wolność słowa”, „Lokalne inicjatywy na rzecz tolerancji w Polsce”, „Antysemityzm jako taki” – to tylko niektóre z nich. Wydane przez jednego z organizatorów debaty: Otwartą Rzeczpospolitą – Stowarzyszenie przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii. Finansowane między innymi przez budżet państwa w ramach funduszu dla organizacji pozarządowych.Kolejny dowód na ogromną nietolerancję Polaków stanowił kilkuminutowy film. A w nim m.in. czarnoskórzy piłkarze narzekający na rasizm, ksiądz dosadnie tłumaczący, co sądzi o homoseksualistach, pan z ulicy mówiący, że wszystkiemu winni Żydzi, a na koniec fragmen...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA