fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Aplikacje/egzaminy

Aplikantów nie przybędzie więcej niż trzy tysiące

Fotorzepa, pn Piotr Nowak
Najsłabiej zdali kandydaci na aplikacje radcowską i notarialną
Nie więcej niż 3 tys. aplikantów zacznie 1 stycznia szkolenie na czterech aplikacjach prawniczych wynika ze zbiorczych rezultatów, do których dotarła "Rzeczpospolita". Są one prawie kompletne, brakuje tylko danych z egzaminu na aplikację adwokacką w Warszawie i radcowską w Krakowie.
Na prawie 3 tys. kandydatów do adwokatury aplikantami zostanie ponad 700 osób. Średnio w całym kraju egzamin zdało 35 proc. Gorzej wypadli chętni na aplikację radcowską (choć kandydaci na obie rozwiązywali identyczny test): na 5,4 tys. zdających zaliczyło ok. 1,2 tys., czyli ok. 22 proc. Podobny wynik osiągnęli kandydaci na aplikację notarialną, na którą średnio zdało 21 proc. 226 z ponad 1 tys. Tyle samo, czyli 21 proc., nie zdało natomiast na aplikację komorniczą, na którą test wypadł najlepiej.
[srodtytul]Samorządy krytykują[/srodtytul]
Przedstawiciele prawniczych korporacji nie są usatysfakcjonowani. Nie byli także zadowoleni z wyników w 2009 r., kiedy na aplikacje zdało 10 tys. magistrów prawa (ok. 80 proc.).
Zdaniem Andrzeja Michałowskiego, p. o. prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej, państwowy egzamin na aplikację ujawnił wszystkie wady, przed którymi samorząd przestrzegał, kiedy w 2005 r. uchwalano wprowadzające go przepisy.
Kandydatom, aplikantom i samorządom urządza się huśtawkę. W jednym roku nawet najlepiej przygotowani mają trudności ze zdaniem, w następnym zdają prawie wszyscy, w kolejnym ponownie trudno zdać. To musi zależeć od decyzji pozamerytorycznych. Nie ma innego wytłumaczenia, bo zakładam, że można przygotować w każdym roku kilkaset pytań na takim samym poziomie ocenia.
[srodtytul]Utrudnione szkolenie[/srodtytul]
Także Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, uskarża się na gwałtowne zmiany w liczbie osób, które zdają co roku na aplikację. Argumentuje, że utrudnia to właściwe planowanie szkolenia. Proponuje, by w przyszłości w skład komisji egzaminacyjnych wchodzili również przedstawiciele nauki prawa.
Ministerstwo Sprawiedliwości, organizatora egzaminów, krytykuje również Renata Greszta z Krajowej Rady Notarialnej. Sytuacja, w której w jednym roku zdaje 75 proc. kandydatów, w kolejnym zaś trzy razy mniej, jest świadectwem poważnych wad samego systemu naboru twierdzi. Jej zdaniem trudno mówić o sensownym praktycznym przygotowywaniu do zawodu, kiedy szkoli się mniej więcej tylu aplikantów, ilu jest notariuszy.
[ramka] [b][link=http://rzeczpospolita.pl/pliki/prawnicy/Pdf/PRAWO.pdf]Zobacz wyniki egzaminów na aplikacje.pdf[/link][/b][/ramka]
[ramka] [b] [link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2010/09/30/aplikanci-nie-zaleja-korporacji/#respond] Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA