fbTrack

Styl życia

Toruński Skyway 2010: Festiwal Światła w Toruniu

Instalacja Słońce, Wiesław Smużny
rp.pl, Monika Kuc MK Monika Kuc
Po raz drugi Toruń stał się centrum wszechświata. Świetlne instalacje artystów z Polski, Wielkiej Brytanii, Portugalii i Brazylii zamieniły miasto w gigantyczny Układ Słoneczny
Przewodnikami w międzyplanetarnej podróży była kosmiczna muzyka i nocni rowerzyści, śmigający po ulicach na bajecznie rozświetlonych pojazdach.
Już pod murami Starówki witał gości muzyczno-wodny show, tańczące strumienie fontanny Cosmopolis, odwzorowującej układ planet. Kolorowe strugi wody sięgały do pięciu metrów wysokości, unosząc się i opadając w rytm kompozycji Krzesimira Dębskiego. Kilkanaście metrów dalej na ścianie Collegium Maximum rozbłyskiwała instalacja „Księżyc”, specjalnie przygotowana na Skyway2010 przez Brytyjczyka Simeona Nelsona. Siatka świetlnych punktów falowała przy dźwiękach muzyki, zdającej się dobiegać z nieskończonych przestrzeni kosmosu. Instalacja odwzorowywała zmienne stany skupienia wody, przypominając o niedawnym odkryciu wody i lodu pod powierzchnią Księżyca.
Po bruku Rynku Staromiejskiego toczyło się wielkie „Słońce”, które Wiesław Smużny zamienił w balon, jarzący się od wnętrza tajemniczym światłem. Największą radość miały dzieci, próbujące je podrzucić lub popchnąć jak piłkę. Między Staromiejskim i Nowomiejskim Rynkiem czekały na odkrycie rozmaite ciała niebieskie z Układu Słonecznego. Przechodnie ubrani w świetlne stroje (odblaskowe kamizelki i świecące gadżety - np. diodowe naszyjniki) najdłużej zatrzymywali się przy „Ceres” - instalacji Tomasza Cebo i Łukasza Milewskiego. Artyści zamienili okazałą starą kamienicę w wieloekranową ścianę. Okna - symbolizujące kosmiczne „czarne dziury” - wypełnione zostały przez projekcje dynamicznie zmieniających się pejzaży, w rytm odgłosów dobywających się jakby z głębi planety. Mocne wrażenie robił także „Saturn”, ulokowany w ruinach Zamku Krzyżackiego przez duet Ocubo z Portugalii - Nuno Maya i Carolle Purnelle - tę samą parę artystów, którzy w zeszłym roku przemienili kościół św. Ducha w świetlny barokowy zodiakalany zegar, największą atrakcję Skyway 2009. W tym roku mieli równie znakomity pomysł, choć bardziej abstrakcyjny. Zainspirowani pierścieniami Saturna, iluminowali mury zamku pulsującymi kolorowymi pasmami kontrastowych świateł: czerwonych, żółtych, zielonych różowych, fioletowych. Chwilami miało się wrażenie, że w jednej sekundzie przenosimy się do efektownie iluminowanego Kanionu Kolorado. Artyści stworzyli wspaniałą iluzję swobodnego przemieszczania się w czasie i przestrzeni. Przesłania twórców bywały nieraz wieloznaczne. Dominik Lejman dwie XIX-wieczne rotundy (Planetarium i Areszt Śledczy) zamienił w „Merkurego”, planetę najbliższą Słońcu. Zarazem na obu budowlach wyświetlał sylwetki zwykłych ludzi, „chodzących” wkoło ścian. Był to znak, że człowiek nie żyje w izolacji, a nieustannie wchodzi w interakcje z innymi, podobnie jak planety Układu Słonecznego. Na drodze Skyway nie mogło oczywiście zabraknąć Ziemi. Symbolizował ją uratowany peerelowski neon Uniwersam (logo toruńskiego supermarketu). W ulicznej instalacji Stefana Kornackiego i Jerzego Mazzoli wyglądał jak czerwony drogowskaz, kierujący wprost pod pomnik Mikołaja Kopernika. [i]Skyway 2010 - Międzynarodowy Festiwal Światła w Toruniu odbył się w dniach 26-28 sierpnia. Promował starania Torunia o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury[/i]
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL