fbTrack

Polityka

„FAZ” o prezesie PiS: agresywny

Jarosław Kaczyński
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Nagły odwrót od łagodnego tonu kampanii wyborczej dezorientuje jego zwolenników – pisze o Jarosławie Kaczyńskim „Frankfurter Allgemeine Zeitung”
Warszawski korespondent niemieckiego dziennika Konrad Schuller swój tekst zatytułował „Bez niego koniec, z nim klęska”, co jest parafrazą zdania z cytowanego w artykule listu otwartego Marka Migalskiego. Eurodeputowany PiS napisał do prezesa partii, że bez niego PiS się rozpadnie, a z nim nie ma szansy na zwycięstwo.
„Jarosław Kaczyński znów postępuje po staremu: agresywnie i tworząc podziały” – ocenia „FAZ” i zaznacza, że to zaostrzenie tonu zostało powszechnie skrytykowane: „Pierwszym chyba sygnałem irytacji była seria zaskakująco krytycznych komentarzy w bliskim narodowej prawicy dzienniku »Rzeczpospolita«. Kaczyński zareagował po staremu i obrażał krytyków (swoich starych przyjaciół) jako »głupich i oportunistycznych«”. Autor tekstu powołuje się też na „Rz”, pisząc o podziałach partii związanych z pogłoskami o oddaniu przez Kaczyńskiego władzy.
– Nie chcę się odnosić do tego tekstu, ale „FAZ” trzeba traktować poważnie – komentuje europoseł PiS Konrad Szymański. – Nie dlatego, że jest nieomylny, ale dlatego, że jest odzwierciedleniem tego, co myśli o Polsce niemiecki establishment. – Teksty o polskiej polityce w zachodniej prasie są bardzo uproszczone, bo założenie jest takie, że tamtejszy czytelnik wie o nas niewiele – mówi „Rz” Marek Siwiec, europoseł SLD. – Ale informacje podawane są raczej rzetelnie, tendencyjne bywają komentarze. A bracia Kaczyńscy byli i są ulubionymi negatywnymi bohaterami zachodnich mediów. Najsurowiej informacje zachodnich mediów o polskiej polityce ocenia eurodeputowany PO Bogusław Sonik: – Bardzo wtórne, pisane na podstawie Internetu. Najsmutniejsze jest to, że potem te teksty wracają do nas i prezentowane są jako modelowe opinie. Sonik dodaje, że zachodnie media, opisując Polskę, stosują dwie klisze: – Pierwsza to ta, że Polską wszechwładnie rządzi Kościół katolicki. Druga, że jesteśmy antysemitami i uciskamy wszelkie mniejszości. [wyimek]Niemiecki dziennik zauważa, że prezes PiS poobrażał tych, którzy skrytykowali jego ostry ton[/wyimek] Takie stwierdzenia znajdują się też w tekście „FAZ”. Dziennikarz opisuje lidera PiS jako przede wszystkim autora „niezliczonych werbalnych” ataków na „niemieckich wypędzonych, polskich homoseksualistów, potencjalnych bandytów, komunistów i rosyjskich imperialistów”. Tekst w „FAZ” prezentuje też obrońców krzyża z Krakowskiego Przedmieścia jako zorganizowaną siłę polityczną, a ich pikietę nazywa stałą demonstracją prawicy. Autor artykułu wprowadza też własne określenia frakcji w PiS, niespotykane w polskich mediach ani wśród samych polityków z partii Kaczyńskiego. Zwolenników twardej linii nazywa – sugerując, że to określenia powszechnie używane – bulterierami, a łagodnej – barankami ofiarnymi.   Przemianę prezesa PiS po kampanii odnotowały też media w Rosji. „W czasie kampanii prezydenckiej jego retoryka nieco się zmiękczyła, ale gdy przegrał z obecnym prezydentem Bronisławem Komorowskim, członkowie jego partii i on sam nie przepuszczają okazji, by oskarżyć władze o niewłaściwą współpracę z Rosją” – donosiła tydzień temu agencja IA Regnum. masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=p.gursztyn@rp.pl]p.gursztyn@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL