fbTrack

Dane gospodarcze

Ceny żywności po podwyżce VAT

Złe warunki pogodowe, niższe do 15 proc. zbiory zbóż i ruchy w VAT – to wszystko przełoży się na znaczny wzrost cen
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Podatki nie spustoszą wprawdzie portfeli, ale ceny jedzenia i tak wzrosną, nawet o 5–6 proc.
Resort finansów przekonuje, że zmiany w podatkach od towarów i usług, które od nowego roku zamierza wprowadzić rząd, tylko w bardzo niewielkim stopniu odbiją się na cenach żywności. Ekonomiści ostrzegają jednak, że rzeczywistość może się okazać zupełnie inna niż wyliczenia ministerstwa.
Nie tylko bowiem podniesienie stawek VAT, ale także sytuacja na rynku wpłynie na podwyżkę cen artykułów spożywczych. – Złe warunki pogodowe, niższe do 15 proc. zbiory zbóż i ruchy w VAT – to wszystko przełoży się na znaczny wzrost cen, nawet o 5 – 6 proc. w stosunku do tegorocznych – uważa Ernest Pytlarczyk, analityk BRE Banku. – Już teraz obserwujemy podwyżki na targowiskach sięgające 3 – 4 proc., a od nowego roku, uwzględniając fakt, że właśnie na żywność nieprzetworzoną VAT wzrośnie o 2 pkt proc., ten skok może być wyraźniejszy. Z danych GUS wynika, że miesięcznie czteroosobowa rodzina wydaje na jedzenie i używki około 903 zł. Jak przekonuje Ludwik Kotecki, wiceminister finansów, podwyżka VAT na żywność nieprzetworzoną, czyli mięso, warzywa, owoce, ziarna, o 2 pkt proc. przy jednoczesnej obniżce podatku na pozostałe artykuły żywnościowe z 7 do 5 proc., spowoduje, że zmiany VAT pozostaną neutralne dla domowych budżetów.
W pierwszym przypadku bowiem ceny mogą wzrosnąć o 0,6 pkt proc., w drugim spaść o 0,9 pkt proc. Jednocześnie VAT rośnie z 22 do 23 proc. także np. na kawę, herbatę, soki i alkohol, co przełoży się na skok cen na te towary o 0,2 pkt proc. Kotecki twierdzi, że przeciętna czteroosobowa rodzina wyda na jedzenie w przyszłym roku około 90 groszy mniej, co oznacza oszczędności w miesięcznych wydatkach sięgające 0,1 proc. Bohdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową nie podziela optymistycznych wyliczeń ministerstwa. – Ceny zbóż wpływają na ceny bardzo wielu artykułów żywnościowych, a to, co działo się w pogodzie w tym roku, spowoduje, że zboże zdrożeje bardziej, niż gdyby pogoda sprzyjała zbiorom – mówi ekspert. – Ruchy w podatkach będą jednym z czynników wpływających na skalę podwyżek, ale podejrzewam, że nikt nie zdoła wyliczyć jak znaczącym. Wyżnikiewicz się spodziewa, że droższa żywność wpłynie na spadek konsumpcji szczególnie biedniejszych grup społeczeństwa. – Ich wydatki mogą się skurczyć nawet o 20 – 30 proc. – uważa ekonomista.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL