fbTrack

Świat

Bronisław Komorowski spędził krótkie wakacje na Litwie

„Państwo Komorowscy chyba chcieli odpocząć tam, gdzie ich nikt nie zna i nie ciągnie za rękaw. Cieszymy się, jeśli para znalazła szansę na taki odpoczynek w Nidzie” – cytuje dyrektorkę hotelu Nidos Pušynas Algimę Noreikien? „Lietuvos rytas”
Artykuł o pobycie polskiej pary prezydenckiej wpływowy dziennik litewski zamieścił na czołówce.
Litwini byli zauroczeni skromnością prezydenta i jego małżonki oraz tym, że Bronisław Komorowski próbował rozmawiać z personelem hotelu po litewsku. „Podczas śniadań zagadywał nas po litewsku. Mówił, że rozumie prawie wszystko, co mówimy, jednak sam krępuje się nawiązywać rozmowę w tym języku” – mówi Noreikien?. Gazeta podkreśliła, że oboje rodzice polskiego prezydenta pochodzą z Litwy.
Prezydencka para zajmowała trzypokojowy apartament w hotelu Nidos Pušynas. Hotel znajduje się nieopodal domu, w którym mieszkał Tomasz Mann. Oprócz polskiego prezydenta, jego małżonki oraz ochrony w skromnym trzygwiazdkowym hotelu nad morzem mieszkali goście z Niemiec oraz z Litwy. Za dobę pobytu w apartamencie Komorowscy musieli zapłacić po 130 euro, jednak dyrektor hotelu zaoferowała gościom z Polski 5-procentowy upust. Jak zdradza „Lietuvos rytas”, podczas kolacji i obiadów państwo Komorowscy zamawiali ryby, głównie sandacza po królewsku oraz halibuta pieczonego – specjalność szefa hotelowej kuchni. Dziennik podkreśla, że nie zamawiali piwa. Jak mówią mieszkańcy Nidy, prezydent i jego małżonka niczym się nie wyróżniali spośród innych urlopowiczów – „opalali się, kapali i jeździli na rowerach”. Vigantas Giedraitis, mer samorządu Neryngi, gdzie znajduje się kurort Nida, jest przekonany, że urlopowicze „nawet nie rozpoznali na ulicy polskiego prezydenta”. Jak napisał „Lietuvos rytas” – „gdy w miniony piątek do Neringi przybyła prezydent Litwy Dalia Grybauskait?, gapie całą uwagę zwrócili właśnie na nią. Większość nie zrozumiała, że stojąca obok Grybauskait? para to nowy prezydent Polski z małżonką”. Podczas pobytu na Litwie para prezydencka zwiedziła okoliczne atrakcje turystyczne, między innymi zwaną litewską Wenecją rybacką wioskę Ming?. Pływała też jachtem. [i]Robert Mickiewicz z Wilna[/i]
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL