fbTrack

Film

W stepie szerokim i bezkresnym

„Dzikie pole” to ostatnie dzieło reżysera – wnuka Michaiła Kałatozowa, twórcy „Lecą żurawie” – zmarłego w 2009 roku.
Dmitrij Wasiliewicz, młody lekarz, obejmuje placówkę gdzieś w kazachskim stepie. Jest sam, ale oczekuje narzeczonej mającej do niego wkrótce dołączyć. Ale ona zjawia się tylko po to, by go poinformować, że od niego odchodzi. Dmitrij poświęca się więc całkowicie swojej profesji, którą traktuje jak powołanie.
Przyjeżdżają do niego po poradę najrozmaitsze typy ludzkie, ukształtowane w oddaleniu od cywilizacji i uformowane przez ideologiczną spuściznę myśli Marksa, Engelsa i Lenina. Kilkakrotnie oglądamy na ekranie incydenty logicznie niewytłumaczalne. Ale Kałatoziszwili świadomie kreuje Dmitrija – cierpiącego w wyniku samotności, ale znoszącego ją bez słowa skargi – niemal na świętego, którego pacjenci zostają przezeń nieraz cudem uleczeni.
Niezwykłą atmosferę filmu pomagają zbudować muzyka, wspaniałe zdjęcia i krajobraz samego stepu. [i]„Dzikie pole”, Rosyjski Ośrodek Nauki i Kultury, Warszawa; ul. Belwederska 25, wstęp wolny, informacje: tel. 22 849 27 30, środa (25.05), godz. 18.[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL