fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Za awarię odpowiada gmina

www.sxc.hu
Dostawca wody nie może odciąć jej w każdej sytuacji, gdy odbiorca narusza umowę
Gmina Police świadczy za pośrednictwem Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Policach usługi dostaw wody i odprowadzania ścieków do kanalizacji. Jest jedynym podmiotem świadczącym takie usługi na lokalnym rynku. Podczas zakończonego właśnie postępowania antymonopolowego prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakwestionował postanowienie we wzorcach umownych i w umowach zawieranych przez ZWiK z odbiorcami wody, które ograniczało odpowiedzialność gminy za każde wstrzymanie dostaw wody, odbioru ścieków wywołane brakiem wody na ujęciu jej zanieczyszczeniem czy przerwami w zasilaniu energetycznym. Nieważna przy tym była kwestia winy bądź jej braku po stronie zakładu.
Zdaniem UOKiK może się zdarzyć, że awaria zostanie spowodowana nieodpowiednią konserwacją lub eksploatacją urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych należących do gminy, błędem pracownika, a nawet odcięciem prądu w następstwie niezapłaconych przez gminę rachunków. Konsekwencją takiego stanu byłoby nieponoszenie odpowiedzialności przez gminę nawet wówczas, gdy nieprawidłowości wynikały z jej winy.
- Nie wypłaciłaby wówczas odbiorcom ewentualnego odszkodowania - stwierdził UOKiK.
Zakwestionował także zamieszczenie w umowach postanowienia przewidującego możliwość rozwiązania umowy z jednomiesięcznym wypowiedzeniem w każdym przypadku jej niewykonania bądź nienależytego wykonania przez odbiorcę wody.
- Zapis taki jest sprzeczny z art. 8 ust. 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=A06AAC0BF6F2F3D5AA16FD08EB1C59D6?id=182311]ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę[/link] - uznał prezes UOKiK.
Przepis ten pozwala na odcięcie dostaw wody w czterech sytuacjach: przyłącze wodociągowo-kanalizacyjne wykonano niezgodnie z prawem; odbiorca nie uiścił opłaty za dwa okresy obrachunkowe po otrzymaniu upomnienia; celowo uszkodzono urządzenie pomiarowe; stwierdzono nielegalny pobór wody bez zawartej umowy.
W konsekwencji prezes UOKiK postawił zakładowi (gminie) zarzut stosowania praktyki ograniczającej konkurencję polegającej na nadużywaniu pozycji dominującej na lokalnym rynku zaopatrzenia odbiorców w wodę. Zobowiązał zakład do złożenia w określonych terminach informacji o podjęciu działań zmierzających do usunięcia zakwestionowanych zapisów i wprowadzenia nowych, już zgodnych z przepisami.
Nie nałożył jednak na przedsiębiorcę kary pieniężnej, gdyż zakład zaakceptował rozstrzygnięcia UOKiK.
Agnieszka Majchrzak, specjalista z UOKiK, przypomina, że usługi dostaw wody i odbioru ścieków mają charakter użyteczności publicznej. Oznacza to, że powinny być świadczone w sposób powszechny i ciągły, a każdy odbiorca powinien mieć zapewniony wolny do nich dostęp, jeżeli spełnia określone w przepisach wymagania.
- To była dobra wiadomość, że gmina Police w toku postępowania zobowiązała się zmienić postanowienia w swoich umowach. Oznacza to, że zawarte już umowy zostaną aneksowane, a nowe nie będą zawierać kwestionowanych zapisów. Zgodnie z prawem w przypadku niewykonania obowiązku nałożonego prawomocną decyzją prezesa UOKiK przedsiębiorca może zostać ukarany karą pieniężną do 10 tys. euro za każdy dzień zwłoki - uzupełnia Agnieszka Majchrzak.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA