fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Trzeba umieć szukać dobrych pracowników

– Źle zredagowane ogłoszenie to ujma na wizerunku firmy – mówi Beata Szilf-Nitka, szefowa serwisu infoPraca.pl
Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Błędy w ofertach pracy mogą zniechęcić atrakcyjnych kandydatów
Ogólnikowy, sztampowy opis wymagań i nietypowa albo zbyt mało precyzyjna nazwa stanowiska to najczęstsze błędy, jakie popełniają pracodawcy w [link=http://www.kariera.pl/praca]ogłoszeniach o pracy[/link]. Potem wielu z nich narzeka na trudności z dotarciem do odpowiednich kandydatów.
Według badań agencji zatrudnienia Manpower 51 proc. polskich pracodawców ma problemy z pozyskaniem odpowiednich pracowników. – Mogą one być związane także z niewłaściwą realizacją procesu rekrutacji i selekcji kandydatów – ocenia Leszek Kurycyn, dyrektor operacyjny Manpower Polska.
Tę opinię potwierdza Beata Szilf-Nitka, dyrektor generalna portalu rekrutacyjnego InfoPraca.pl. – Ostatnio często mówi się o błędach w CV, które mogą zdyskwalifikować kandydata. Niestety, często także pracodawcy nie przykładają dużej wagi do zawartości publikowanej oferty i popełniają tu wiele błędów. Zapominają, że źle zredagowane i chaotycznie wyglądające ogłoszenie jest ujmą na wizerunku firmy – podkreśla szefowa portalu InfoPraca.pl.
Według niej najczęściej popełnianym błędem jest niejasne zdefiniowanie wymagań, które powinien spełniać poszukiwany pracownik. Zamiast skupić się na najważniejszych umiejętnościach koniecznych na danym stanowisku, pracodawcy w nieskończoność wyliczają, jakie kompetencje powinien posiadać wymarzony pracownik.
[srodtytul]Tajemnicze stanowisko [/srodtytul]
– Nie ma sensu sztucznie zwiększać listy oczekiwań, dodając kolejne charakterystyki z grupy „mile wdziane”. Nie chodzi nam przecież o masowy odzew na ofertę, ale by odpowiedzieli na nią właściwi ludzie – twierdzi Agnieszka Mazurek, kierownik działu analiz rynku pracy w firmie Sedlak & Sedlak. Według niej punktem wyjścia do przygotowania oferty pracy powinien być dobrze sformułowany profil stanowiska. Tymczasem pracodawcy sami niekiedy nie potrafią go określić. A jeśli nawet mają taki profil, to i tak często wyliczają w ogłoszeniu wszystkie oczekiwania wobec kandydata, także te najbardziej standardowe. Lepiej wymienić mniej wymagań, ale tych kluczowych dla danej pracy – radzi Agnieszka Mazurek.
[wyimek]90 proc. osób przeglądając w Internecie oferty pracy, szuka danych o wynagrodzeniu [/wyimek]
– Zdarza się, że w ofertach na pięć różnych stanowisk mamy takie same, standardowe oczekiwania, – dodaje Robert Żelewski, dyrektor zarządzający ds. HR w Animeksie. Jego zdaniem to także wina kandydatów, którzy często nie czytają wykazu oczekiwań,- to demobilizuje pracodawców do większego wysiłku w przygotowaniu ofert.
Justyna Lipowska, szefowa działu rekrutacji w firmie doradztwa personalnego HRK, ocenia, że sporo firm ma problem z nazewnictwem stanowisk w ofertach pracy; pracodawcy często są przywiązani do swej korporacyjnej nomenklatury, która nie zawsze jest zrozumiała dla kandydatów. To dotyczy przede wszystkim działów i całej branży IT, gdzie w ostatnich latach powstało bardzo wiele nowych stanowisk, ale nie tylko.
– W niektórych firmach stanowisko asystenta ds. marketingu jest równorzędne z pozycją specjalisty. Tymczasem aplikują na nie często absolwenci bez żadnego doświadczenia – dodaje Justyna Lipowska.
[srodtytul]Skusić bonusem[/srodtytul]
Zdaniem Agnieszki Mazurek w niektórych sytuacjach dobrze sprawdzają się ogłoszenia oszczędne w słowa; dzięki krótkiej, prostej formie wyróżniają się na tle szablonowych ofert. Jak jednak ostrzega Beata Szilf-Nitka, bardzo lakoniczny opis stanowiska i wymagań może sprawić, że oferta wydaje się niejasna i mało atrakcyjna. Według niej warto podawać w ogłoszeniach wysokość wynagrodzenia oraz korzyści z pracy w danej firmie; informacje dotyczące opieki medycznej, bonusów czy dodatkowych urlopów czynią ofertę bardziej atrakcyjną i przedstawiają pracodawcę w bardzo dobrym świetle.
Do zamieszczenia w ogłoszeniach o pracy warunków finansowych zachęca też Agnieszka Mazurek. Jej zdaniem taka informacja ma dodatkową funkcję: podnosi wiarygodność oferty i przekłada się na wizerunek pracodawcy.
Warto też podać w ogłoszeniu komplet informacji dotyczących proponowanych warunków pracy, w tym formy zatrudnienia i czasu pracy, oraz sposobu aplikacji i terminu nadsyłania ofert. Zdarza się, że w ofercie nie ma adresu, pod który trzeba je wysłać.
Tego błędu nie popełnią pracodawcy ogłaszający się na portalach rekrutacyjnych, gdzie kluczowe dane wymusza ankieta. Jednak i tam są okazje do błędów. Według szefowej portalu InfoPraca. pl firmy niekiedy nieprecyzyjnie przypisują swą ofertę do danej kategorii czy regionu. Wtedy może nie trafić ona do odpowiednich osób, gdyż kandydaci zarejestrowani w serwisie otrzymują powiadomienie, gdy pojawi się oferta z zakresu, który ich interesuje.
[srodtytul]Za duże ambicje[/srodtytul]
Justyna Lipowska z HRK ocenia, że sporym problemem są też wygórowane, niekiedy nierealne oczekiwania pracodawców. Firmy szukają np. pracownika z cztero-, pięcioletnim stażem i ze specjalistycznymi uprawnieniami, których zdobycie zajmuje co najmniej siedem lat. Często mają ambicje, by pozyskać najlepszych kandydatów, choć nie są w stanie sprostać ich oczekiwaniom – nie tylko finansowym, ale i rozwojowym.
– Jeśli nawet uda się skusić świetnego kandydata do mało ambitnej pracy, to on i tak zwykle szybko z niej rezygnuje – ostrzega Justyna Lipowska.
Zdaniem ekspertów Manpower firmy, które borykają się z brakiem odpowiednio wykwalifikowanych pracowników, powinni poszerzyć zakres swych poszukiwań i zamiast szukać idealnego kandydata, uwzględniać też osoby, które mają potencjał do rozwoju.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki
[mail=a.blaszczak@rp.pl]a.blaszczak@rp.pl[/mail][/i]
[ramka][b] Wypełnij dymki komiksów kobiecych i wygraj elegancki tablet Lenovo i kosmetyki. Więcej informacji na [link=http://www.kariera.pl/kobiety]www.kariera.pl/kobiety[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA