fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Polska wojna o odpady: kolejna odsłona

Fotorzepa, Dariusz Gorajski Dariusz Gorajski
Samorządy będą mogły uchwalić podatek śmieciowy bez pytania mieszkańców o zgodę w gminnym referendum
Takie rozwiązanie proponuje resort środowiska w najnowszej wersji założeń do nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
To już kolejna w ostatnich latach próba stworzenia skutecznego systemu gospodarki odpadami komunalnymi. Poprzednie padały w zaciętej lobbingowej walce między firmami śmieciowymi a samorządami o władzę nad śmieciami.
[srodtytul]Śmierdzący problem [/srodtytul]
Tymczasem nierozwiązany problem puchnie niczym góry dzikich lub przepełnionych wysypisk. To tam wędrują śmieci, bo składowanie jest najtańsze, a wyrzucanie w lesie darmowe.
Polska jednak zobowiązała się podczas przyjmowania do Unii Europejskiej do znacznego ograniczenia ilości odpadów gromadzonych i zwiększenia tych, które są unieszkodliwiane lub odzyskiwane. Nie udaje się to, mimo że kilka lat temu ustawa o utrzymaniu porządku i czystości dała samorządom gminnym instrumenty regulacji i nadzoru nad lokalnym rynkiem śmieci: plan gospodarki odpadami, zezwolenia dla przedsiębiorstw je wywożących, regulamin utrzymania porządku i czystości.
Do władz gmin należy dziś tworzenie, kontrola i egzekucja przepisów. Współodpowiedzialność za odzyskiwanie i recykling odpadów ponosić miały także firmy odbierające je od mieszkańców i transportujące na wysypiska. System jednak nie działa skutecznie. Ministerialne propozycje mają go zmodyfikować.
Proponuje się zatem dać gminom możliwość przejęcia obowiązku usuwania odpadów od właścicieli domów czy posesji. Samorząd nie musiałby – tak jak dziś – pytać o zgodę mieszkańców na to w referendum. Wystarczyłaby uchwała rady o wprowadzeniu opłat obciążających właścicieli nieruchomości (tzw. podatku śmieciowego). Zbierane pieniądze finansowałyby usuwanie odpadków, w tym ich odzyskiwanie i recykling. Wywozem zajmowałyby się firmy wyłonione w przetargu.
Jeśli samorząd nie zdecydowałby się samodzielnie prowadzić gospodarki odpadami, to firmy śmieciarskie funkcjonowałyby dalej tak jak dziś (na podstawie umów z mieszkańcami). Musiałyby jednak rozliczać się z osiągniętych poziomów: odzysku, recyklingu i redukcji ilości odpadów kierowanych na składowiska.
Gminy będą miały obowiązek budowy i eksploatacji instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych (regionalnych zakładów zagospodarowania) – w regionach wyznaczonych w wojewódzkich planach gospodarki odpadami – same albo wespół z innymi gminami (np. w spółce, związku międzygminnym).
[srodtytul]Śmieci na własność[/srodtytul]
Ministerialne propozycje nie podobają się ani organizacjom samorządowym, ani przedstawicielom firm śmieciarskich. Samorządowcy się domagają, aby rząd przekazał im śmieci „na własność”. Chodzi o to, by dał ustawowe prawo i jednocześnie obowiązek dysponowania nimi, aby mogli kierować je do zakładów odzysku i unieszkodliwiania. Dziś firmy wywozowe najchętniej zrzucają je na wysypiska, bo tak jest najtaniej.
Zrzeszający przedstawicieli branży śmieciarskiej Związek Pracodawców Gospodarki Odpadami twierdzi, że zaproponowany system to zamach prowadzący do przejęcia przez gminy rynku intratnych usług i pieniędzy mieszkańców. Sprzeciwia się „monopolowi komunalnemu” i „eksterminacji przedsiębiorców”– jak ocenia ministerialne założenia.
[ramka]
[b]Smutny obraz gminnej niemocy[/b]
Z ogłoszonego w czerwcu raportu NIK po kontroli w 24 gminach wynika, że:
>> 70 proc. gmin nie objęło wszystkich mieszkańców zorganizowanym wywozem śmieci, mimo że miało to nastąpić do końca 2007 r.,
>> w 40 proc. gmin zapewniono warunki do selektywnego zbierania, odzysku i unieszkodliwiania (innego niż składowanie) odpadów,
>> władze gminne nie wiedziały, czy właściciele posesji mają umowy o wywóz śmieci,
>> gminy nie zapewniały mieszkańcom ochrony przed nadmiernym wzrostem opłat za wywożenie odpadów; prawie połowa nie uchwaliła maksymalnych stawek; tylko w jednej gminie, która je uchwaliła, kontrolowano, czy firmy je stosują,
>> połowa gmin wydała zezwolenia na odbieranie odpadów przedsiębiorstwom, których wnioski nie spełniały kryteriów,
>> w większości gmin samorząd nie prowadził kontroli przedsiębiorstw.[/ramka]
masz pytanie, wyślij e-mail do autora
[mail=i.walencik@rp.pl]i.walencik@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA