fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

PKO BP stresów się nie boi

Fotorzepa, Szymon Łaszewski Szymon Łaszewski
Z testów przeprowadzonych przez Brukselę wynika, że kryzys bankowy Polsce nie grozi
Spośród unijnych banków, które mają w Polsce spółki zależne lub oddziały, eskalacja kryzysu w UE uderzyłaby najbardziej w irlandzki Allied Irish Banks, kontrolujący Bank Zachodni WBK, oraz niemiecki WestLB, do którego należy WestLB Bank Polska.
W piątek Bruksela ogłosiła wyniki testów wytrzymałościowych (ang. stress tests), które miały określić odporność europejskiego sektora bankowego na ewentualny nawrót recesji w UE oraz załamanie na rynku obligacji skarbowych. Komitet Europejskich Nadzorców Bankowych (CEBS), główny organizator tego przedsięwzięcia, zbadał kondycję 91 instytucji finansowych. Odpowiadały one łącznie za co najmniej 50 proc. aktywów bankowych w każdym z państw członkowskich oraz 65 proc. aktywów w całej Unii.
Choć w tak określonej próbie znalazł się tylko jeden polski kredytodawca, PKO BP, objęła ona wiele grup bankowych, które w Polsce mają spółki zależne lub oddziały. Wśród nich najsłabszy okazał się Allied Irish Banks, właściciel wystawionego już na sprzedaż BZ WBK.
Gdyby spełnił się najczarniejszy z trzech założonych w testach scenariuszy, brany pod uwagę tzw. współczynnik adekwatności kapitałowej (stosunek kapitału podstawowego do ważonych ryzykiem aktywów), który na koniec 2009 r. wynosił 7 proc., do końca 2011 r. spadłby w tym banku do 6,5 proc. CEBS przyjął, że bezpiecznym poziomem tego wskaźnika jest 6 proc. W razie pogłębienia się kryzysu tylko siedem objętych badaniami instytucji – pięć hiszpańskich kas oszczędnościowo-kredytowych, jeden bank grecki i jeden niemiecki – nie byłoby w stanie spełnić tego wymogu.
Nieco tylko lepsza od AIB jest kondycja niemieckiego WestLB, do którego należy nastawiony na bankowość korporacyjną WestLB Bank Polska. Załamanie koniunktury w UE spowodowałoby spadek wskaźnika wypłacalności do 7,1 proc. z 14,4 proc. na koniec ubiegłego roku.
Jak wynika z symulacji CEBS, we wszystkich objętych wiwisekcją bankach współczynnik adekwatności kapitałowej spadłby w najgorszym przypadku do 9,2 proc., podczas gdy obecnie jest to ponad 10 proc. Na tym tle słabo wypadły włoski UniCredit, główny akcjonariusz Banku Pekao, oraz austriacki Raiffeien. W obu przypadkach wskaźnik adekwatności kapitałowej mógłby zanurkować do 7,8 proc. Poniżej europejskiej średniej znalazły się także m.in. Commerzbank, główny udziałowiec grupy BRE Banku, Banco Comercial Portugues, strategiczny udziałowiec Banku Millennium, i holenderski ING, do którego należy ING Bank Śląski.
Wśród obecnych w Polsce banków najbardziej odporne na zawirowania okazały się holenderski Rabobank, brytyjskie RBS i HSBC, skandynawska Nordea oraz hiszpański Santander. Żadna z tych instytucji nie jest jednak w tak dobrej kondycji jak PKO BP. W jego przypadku współczynnik adekwatności kapitałowej w najczarniejszym scenariuszu spadłby jedynie do 15,4 proc.
[ramka][b]Założenia testu banków[/b]
Scenariusz bazowy zakładał, że do końca 2011 r. koniunktura w unijnej gospodarce będzie zgodna z prognozami Komisji Europejskiej z kwietnia 2010 r. Zgodnie z nimi PKB strefy euro wzrósłby w tym roku o 0,7 proc., a w 2011 r. o 1,5 proc., PKB całej Unii zaś odpowiednio o 1,0 i 1,7 proc. Scenariusz pesymistyczny zakładał m.in., że w strefie euro powróci recesja. PKB miałby się skurczyć o 0,2 proc. w 2010 r. i o 0,6 proc. w przyszłym. Adekwatnie do tego spowolnienia przecenione zostałyby aktywa banków. Założono np., że ich portfele akcyjne zmniejszyłyby się do końca 2011 r. o 36 proc. Najczarniejszy scenariusz dodatkowo uwzględniał przecenę obligacji skarbowych państw UE znajdujących się w portfelach handlowych banków średnio o 8,5 proc. Najwięcej na wartości miałyby stracić papiery greckie (23,1 proc.), portugalskie (14,1 proc.), irlandzkie (12,8 proc.) i polskie (12,1 proc.). [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA