fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Raz na osiem lat

Innowator, idący pod prąd Aleksiej German miał zawsze w swojej karierze reżyserskiej jak po grudzie. Chętnie portretował czasy stalinowskie, więc każdy jego projekt spotykał się z olbrzymimi trudnościami
Już po debiutanckim „Siódmym sputniku” wyrzucono go z wytwórni Lenfilm. Potem ten niepokorny indywidualista zdołał w ZSRR przed transformacją nakręcić jeszcze tylko trzy filmy – wszystkie w czerni i bieli lub niemal pozbawione koloru.
W swoich obrazach German zderza okaleczoną mentalność „człowieka radzieckiego” uformowanego przez ideologię i pozbawionego tożsamości z prawdziwym człowiekiem, kierującym się w życiu wartościami duchowymi. Jeden z filmów – „Próba wierności” – został zatrzymany przez cenzurę na blisko 20 lat, ponieważ dotyczył skrajnych postaw moralnych w czasie wojny.
Także o niej opowiada paradokumentalny „Dwadzieścia dni bez wojny” z 1976 r. Germana zainspirowała postać korespondenta wojennego i poety Konstantina Simonowa. Tytuł odnosi się do frontowej przepustki, jaką dostaje bohater jadący do Taszkientu nadzorować produkcję obrazu propagandowego.
Film Germana uchodzi za jeden z tych, które najwierniej oddają atmosferę lat wojny. Dodatkowego autentyzmu dodaje fakt, że większość aktorów zna ją z doświadczenia. Aleksiej German jest ojcem Aleksieja Germana młodszego – reżysera m.in. rewelacyjnego „Papierowego żołnierza” nagrodzonego w Wenecji Srebrnym Lwem w 2008 roku.
[i] „Dwadzieścia dni bez wojny”, Rosyjski Ośrodek Nauki i Kultury, ul. Belwederska 25, wstęp wolny, informacje: tel. 22 849 27 30, środa (28.07), godz. 18 [/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA