fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Ukarany Palikot chce do zespołu Macierewicza

Janusz Palikot
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Wiceszef Klubu PO zgłosił się do parlamentarnej grupy badającejkatastrofę smoleńską
Akces przystąpienia do zespołu Janusz Palikot zapowiedział we wtorek. Wczoraj złożył u marszałka Sejmu pisemny wniosek. Ale nim to zrobił, w Sejmie urządził niemal happening. Rzucał w stronę dziennikarzy: – Kto coś wie na temat zespołu Macierewicza? I zaczepiał przechodzących posłów PiS. Idący korytarzem szef zespołu Antoni Macierewicz wyjaśnił Palikotowi, że pismo należy złożyć w sekretariacie marszałka. – Rozumiem, że mogę liczyć na pana poparcie w tej sprawie – dopytywał poseł PO. – Nie, nie może pan liczyć – usłyszał.
Na konferencji Palikot stwierdził, że jeśli nie zostanie przyjęty, będzie to oznaczało, że politycy PiS to tchórze. I nie wykluczył, że powoła wtedy zespół alternatywny.Palikot przedstawił w swoim blogu 11 pytań, które chce zadać na temat katastrofy. Napisał: „To, co nas różni z panem Macierewiczem, to podejrzenia co do tego, kto był sprawcą tej zbrodni”. Jak akcję Palikota oceniają posłowie PiS? – To ewidentna prowokacja, spodziewaliśmy się tego – powiedział Mariusz Kamiński.
Tymczasem Sejmowa Komisja Etyki Poselskiej udzieliła wczoraj nagany (to najwyższa kara poselska) Palikotowi za słowa: „Lech Kaczyński ma krew na rękach”, sugerujące, że prezydent jest odpowiedzialny za katastrofę.Zespół ds. katastrofy liczy ok. 120 parlamentarzystów PiS. Ma badać wydarzenia poprzedzające tragedię, jej przebieg, procedury i działania, które nastąpiły po niej.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA