fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Minister stawia na resocjalizację poprzez pracę

Fotorzepa, Jak Jakub Dobrzyński
Samorządy będą miały większe możliwości organizowania prac społecznie użytecznych dla skazanych na ograniczenie wolności
Sądy w Polsce rzadko dziś orzekają takie kary. To zaledwie ok. 10 proc. wszystkich. Prawie sześć razy częściej za drobniejsze przestępstwa, takie jak prowadzenie auta po pijanemu, groźby karalne, małe kradzieże, włamania i oszustwa, zniszczenie mienia, udział w bójce, orzekane są kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania.
Jednak kary ograniczenia wolności są dziś nieefektywne i nieskuteczne. Szwankuje ich organizacja, kiepsko jest z dyscypliną skazanych. To wszystko mają zmienić obowiązujące od 8 czerwca znowelizowane przepisy kodyfikacji karnych. Ministerstwo Sprawiedliwości twierdzi, że uproszczą wykonywanie prac społecznie użytecznych przez skazanych, likwidując dotychczasowe przeszkody. W wielu sytuacjach pozwolą zastąpić szeroko dziś stosowane kary pozbawienia wolności w zawieszeniu.
– Rocznie orzekanych jest w Polsce 80 tys. kar ograniczenia wolności, tymczasem w zakładach karnych i aresztach przebywa 86 tys. skazanych – takim porównaniem minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski przekonywał wczoraj działaczy samorządowych do resocjalizacji przestępców poprzez pracę. To samorządy są bowiem głównym organizatorem prac społecznie użytecznych. – Skazani mogą się przydać przy porządkowaniu miejsc publicznych czy pielęgnacji zieleni miejskiej – zachęcał.
Minister reklamował samorządowcom nowe regulacje, które zdejmują z nich sporą część kosztów organizacji pracy skazanych. To państwo będzie zatem płacić za ich ubezpieczenie od następstw ewentualnych wypadków. Więcej ma być miejsc i instytucji, w których będą mogli pracować – nie tylko w jednostkach i przedsiębiorstwach samorządowych, ale także organizacjach pozarządowych prowadzących działalność charytatywną, szpitalach, domach pomocy społecznej, świetlicach młodzieżowych itp. Dopuszczona zostanie także praca w dni świąteczne.
Samorządowcy zwracali uwagę na patologie, jakie towarzyszą pracy skazanych na wolności. [b]Apelowali przede wszystkim, by wprowadzić środki dyscyplinujące osoby poddane takiej karze. Ich przeważająca większość nie ma bowiem ochoty rzetelnie odpracować wyroku. Potrafią za to ukraść ubranie robocze czy łopatę[/b]. W takich sytuacjach mogą pomóc nowe przepisy, które przewidują, że kurator sądowy będzie miał obowiązek złożyć wniosek o orzeczenie zastępczej kary pozbawienia wolności wobec uchylających się od pracy społecznej.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA