fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofa smoleńska

Telefon prezydenta dezaktywowany po katastrofie

Telefon satelitarny, którego podczas lotu do Smoleńska używał prezydent Lech Kaczyński został dezaktywowany kilkadziesiąt minut po katastrofie - dowiedzieli się reporterzy śledczy RMF FM.
Tak samo postąpiono z telefonami polskich generałów. Mimo to sprzęt ten, jak i broń funkcjonariuszy BOR, cały czas znajduje się w Rosji.
Dezaktywacją urządzeń zajęły się Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Potwierdził to prokurator generalny Andrzej Seremet. Sprzęt posiadany przez polską delegację stracił wszelkie dane i stał się tym samym bezwartościowy zaraz po katastrofie.
Pracownicy SKW w porozumieniu z operatorami sieci komórkowych i satelitarnych wylogowali z systemu wszystkie telefony posiadające wrażliwe dane. Tym samy potwierdziły się wcześniejsze doniesienia RMF FM o bezużytecznym telefonie satelitarnym prezydenta.
Źródło: RMF FM
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA