fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Awantura o nieobecność Zbigniewa Ziobry

Europoseł PiS nie stawił się przed komisją śledczą ds. śmierci Barbary Blidy
To miało być jedno z najważniejszych przesłuchań przed sejmową komisją śledczą ds. badania okoliczności śmierci byłej posłanki SLD.
Zeznawać miał wczoraj minister sprawiedliwości w rządzie PiS. Zbigniew Ziobro, dziś europoseł, jednak nie przyszedł.
Polityk pojechał bowiem do Sosnowca na rozprawę w swoim procesie z Grzegorzem Schetyną (były wicepremier pozwał go za przypisanie mu odpowiedzialności za nadużywanie władzy i służb specjalnych).
– Przed trzema dniami dotarła do mnie informacja, że jest wyznaczony taki termin rozprawy sądowej. Nie miałem żadnego wpływu na to, że ta rozprawa została w ten sposób ustalona – tłumaczył Ziobro w TOK FM.
Jego nieobecność oburzyła niektórych śledczych.
Szef komisji Ryszard Kalisz (Lewica) oskarżył Ziobrę o stosowanie sztuczek. Podkreślał, że dziś sąd miał przesłuchać Bogdana Święczkowskiego, byłego szefa ABW. Ten nie stawił się jednak, bo jest na urlopie. Sugerował, że w związku z tym wyjazd Ziobry nie miał sensu. – Doświadczenie życiowe podpowiada, że Ziobro doskonale wiedział, iż dzisiaj Święczkowski się nie stawi – stwierdził Kalisz.
Posłowie PiS bronili byłego ministra. – Przewodniczący wiedział, że świadka nie będzie. Wystarczył jeden SMS, żeby posiedzenie komisji się nie odbyło, dzisiaj za nasze spotkanie zapłacili podatnicy – wytykała Kaliszowi posłanka Anna Zalewska (PiS).
Komisja zdecydowała, że nie usprawiedliwi nieobecności Ziobrze. Na razie jednak nie chce go karać. Kolejny termin przesłuchania wyznaczyła mu na 3 sierpnia.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA