fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

BOŚ planuje emisję akcji

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Dzięki sprzedaży akcji bez prawa poboru może pozyskać do 200 mln zł
Zarząd Banku Ochrony Środowiska planuje zwiększyć płynność akcji spółki na giełdzie.
– Mamy wystarczające kapitały. O ich podwyższeniu będziemy myśleć w przyszłym roku. Jeśli się uda, chciałbym zrealizować jeden z celów strategii, czyli zwiększenie płynności akcji na giełdzie – tłumaczy „Rz” Mariusz Klimczak, prezes BOŚ. – Oznacza to, że o kapitał bank prosiłby zewnętrznych inwestorów, choć nasz główny akcjonariusz, czyli Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, zadeklarował, że będzie mógł nas wesprzeć.
Na koniec I kwartału tego roku współczynnik wypłacalności banku wynosił ponad 13 proc., a na koniec czerwca będzie wyższy (prawdopodobnie ponad 14 proc.), bo fundusze banku się zwiększą po zatwierdzeniu ich podwyższenia przez nadzór.
Zarząd BOŚ myśli o emisji bez prawa poboru w wysokości do 200 mln zł. Prezes BOŚ zapewnia, że realizacja przygotowanej rok temu strategii nie jest zagrożona. Według niej w 2013 r. BOŚ ma mieć 500 tys. indywidualnych klientów, a zysk ma wynieść 260 mln zł. – Jesteśmy w stanie zrealizować te plany. Chciałbym podkreślić, że cele na 2009 r. osiągnęliśmy. Również te na bieżący rok, jeśli chodzi o wynik, też mamy szanse zrealizować. Z drobną korektą. Być może trochę przesunie się w czasie pozyskanie takiej liczby klientów, jaką zakładaliśmy w planach na ten rok – mówi szef banku.
Zarząd BOŚ planuje też giełdowy debiut Domu Maklerskiego BOŚ. Może do niego dojść w 2011 r. – Decyzję w tej sprawie będziemy podejmować pod koniec roku. Wówczas odpowiemy sobie na pytanie, kiedy to zrobić – podkreśla Klimczak. – W tym przypadku decyzja nie będzie uzależniona tylko od nas, ale także od tego, co się będzie działo na giełdzie – dodaje.
Jeżeli sytuacja na rynku będzie taka jak w tej chwili, to BOŚ poczeka najpewniej na zmianę koniunktury. Dla banku wprowadzenie domu maklerskiego na giełdę to zastrzyk rzędu 100 milionów złotych. – W zależności od tego, co będzie się działo na rynku finansowym, a także od wyników DM BOŚ, szacuję, że będzie on wart od 300 do 500 mln zł – tłumaczy prezes BOŚ.
Przy debiucie akcji domu maklerskiego bank sprzedałby pakiet walorów, ale nie pozbawiłby się kontroli nad spółką. – Chcielibyśmy zachować sobie decydujący wpływ na to, co się będzie dalej działo w domu maklerskim. Jest to istotne źródło pozyskania kapitału dla banku, jak i budowy wyników w przyszłym roku – zaznacza Klimczak.
Prezes BOŚ odniósł się też do pojawiających się co jakiś czas pomysłów polityków na połączenie BOŚ z Bankiem Pocztowym. – Jest jeszcze dużo do zrobienia w jednej i drugiej instytucji. Pocztowy ma teraz nową strategię, my mamy swoją. W BOŚ musimy m.in. wdrożyć centralny system informatyczny. Istotne są też stabilne wyniki finansowe – wylicza Klimczak.
– Trzeba również pamiętać, że sama fuzja jest kosztowna i w pewnym sensie osłabiająca na jakiś czas łączące się instytucje. Ale oczywiście możliwe jest przyjrzenie się ewentualnej synergii za kilka lat – dodaje.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA