fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Po dobrej kampanii awans w Sejmie?

ROL
Eliza Olczyk
Z PiS wicemarszałkiem Sejmu może zostać Joanna Kluzik-Rostkowska. W SLD faworytem jest Jerzy Wenderlich
Władze Sejmu czeka w najbliższych dniach rewolucja. Marszałka Bronisława Komorowskiego zastąpi najprawdopodobniej Grzegorz Schetyna (PO). A do dwojga wicemarszałków: z PO – Stefana Niesiołowskiego, i PSL – Ewy Kierzkowskiej, dołączą przedstawiciele PiS i SLD.
PiS musi zapełnić nie tylko stanowisko wicemarszałka, ale i szefa klubu parlamentarnego (zajmujący je wcześniej Krzysztof Putra i Grażyna Gęsicka zginęli w katastrofie smoleńskiej). Oficjalnie z tym się nie spieszy. Jednak posłowie są przekonani, że na dzisiejszym posiedzeniu klubu rozpocznie się dyskusja na ten temat.
– Na tym posiedzeniu Sejmu nie zgłosimy kandydata na wicemarszałka. Mamy czas – mówi rzecznik Klubu PiS Mariusz Błaszczak.
Na wewnątrzpartyjnej giełdzie kandydatów na szefa klubu pojawiają się nazwiska: Jarosława Zielińskiego, Krzysztofa Jurgiela i Marka Kuchcińskiego. Zieliński i Jurgiel cieszą się poparciem klubowych kolegów, za to Kuchciński najaktywniej zabiega o nominację. Gdy po katastrofie smoleńskiej został p. o. szefa klubu, zaczął budować grupę zwolenników mających zapewnić mu utrzymanie tego stanowiska.
O Jurgielu mówi się w kuluarach PiS również jako o kandydacie na wicemarszałka Sejmu. Były minister rolnictwa musi się jednak liczyć z kontrkandydatką Joanną Kluzik-Rostkowską. Według naszych informatorów, jeśli chwalona za kampanię szefowa sztabu wyborczego Kaczyńskiego będzie zainteresowana marszałkowaniem, otrzyma nominację.
Kto zaś zostanie wicemarszałkiem Sejmu z SLD (po Jerzym Szmajdzińskim, który zginął w katastrofie smoleńskiej)? Według zapowiedzi Grzegorza Napieralskiego, szefa partii i Klubu Lewica, decyzja zostanie ogłoszona dzisiaj.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że w grę wchodzą: wiceszef Komisji Kultury Jerzy Wenderlich oraz Marek Wikiński. Ten drugi był szefem sztabu wyborczego lidera SLD i udaną kampanią zapracował na awans. Od osób z otoczenia Napieralskiego można jednak usłyszeć, że raczej nie dostanie funkcji wicemarszałka, skoro zamierza walczyć o fotel prezydenta Radomia.
W SLD może dojść do sporu na tle obsady tego stanowiska. – Prawdopodobnie pojawi się kandydatura Krystyny Łybackej, ale ona jest nie w smak Napieralskiemu – mówi „Rz” poseł Sojuszu. – Z kolei sam lider chciał zgłosić swojego najbliższego współpracownika Leszka Aleksandrzaka, ale napotkałby opór w klubie. Wiem też, że chrapkę na fotel wicemarszałka miał Ryszard Zbrzyzny, więc wszystko jest możliwe.
Sam Napieralski też przymierzał się do objęcia tej funkcji, ale musiałby zrezygnować z kierowania klubem. – A to nie byłoby rozsądne – ocenia Wacław Martyniuk, sekretarz Klubu Lewica. – Funkcje szefa klubu i partii się uzupełniają, a SLD potrzebne jest sprawne zarządzanie i działanie na rzecz utrzymania przy partii elektoratu zdobytego przez Napieralskiego. Z fotela marszałka nie da się tego zrobić.
Możliwe też, że również dzisiaj posłowie PO zdecydują, kto zastąpi Grzegorza Schetynę na stanowisku szefa Klubu Platformy. Wśród kandydatów wymienia się zastępców Schetyny: Rafała Grupińskiego i Sławomira Rybickiego, oraz rzecznika klubu Andrzeja Halickiego. Część polityków wysuwa kandydaturę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która była rzecznikiem sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego. Z informacji „Rz” wynika, że największe szanse ma Rybicki. – To osoba do zaakceptowania przez zdecydowaną większość klubu – mówi polityk z władz PO.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA