fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Elitarne hity we Wrocławiu

Fotorzepa, Grzegorz Hawalej Grzegorz Hawalej
Era Nowe Horyzonty obchodzi dziesięciolecie istnienia. Kinomanów, jak co roku, czeka filmowa uczta
Od czasu pierwszej edycji imprezy przybyło wiele nowych festiwali. Jednak to wrocławski przegląd nadal wyznacza standardy.
Na przystawkę, czyli otwarcie 22 lipca, danie prosto z Cannes – dramat „O bogach i ludziach” Xaviera Beauvois, zdobywca grand prix francuskiego festiwalu. Drugim filmem pokazanym w tym dniu będzie „Wkraczając w pustkę” Gaspara Noe. Natomiast 1 sierpnia zakończy imprezę deser w postaci „Tetro” Francisa F. Coppoli.
[wyimek][link=http://www.rp.pl/artykul/9146,502243_Kinomanow_czeka_filmowa_uczta.html]Kinomanów czeka filmowa uczta[/link] [/wyimek]
W ciągu 11 dni odbędzie się 600 pokazów. Wyświetlonych zostanie niemal 500 tytułów, z czego 230 to premierowe fabuły. Festiwal się rozrasta, a mimo to cały czas zachowuje elitarny charakter.
W międzynarodowym konkursie – powrót do tradycji. Organizatorzy pokażą wyłącznie kino twórców, którzy jeszcze nie zyskali rozgłosu. Dla znanych nazwisk jest miejsce w panoramie współczesnego kina (m. in. „Hadewijch” Bruno Dumonta). Tymczasem konkurs to sekcja radykalnych eksperymentów, m.in. „Trash Humpers” Harmony’ego Korine’a. Po raz pierwszy walka rozegra się nie tylko o grand prix i pieniądze, ale także nagrodę FIPRESCI.
Drugą edycję będzie miał konkurs filmów o sztuce (m. in. „Themerson & Themerson”). Nie zabraknie też nowych polskich fabuł, które wezmą udział w rywalizacji o wrocławską nagrodę filmową (m. in. „Jestem twój” i „Made in Poland”).
Jednak od kilku lat najwięcej emocji budzą retrospektywy. W tym roku zaprezentowane zostanie nowe kino tureckie, a gościem panoramy będzie m.in. Nuri Bilge Ceylan (m. in. „Klimaty”, „Trzy małpy”). Z okazji 80. urodzin Jeana-Luca Godarda odbędą się pokazy 100 jego filmów. Organizatorzy starają się, by reżyser przyjechał do Wrocławia.
Wydarzeniem jest również pełna retrospektywa filmów Wojciecha Jerzego Hasa – przypadnie w dziesiątą rocznicę śmierci wizjonera polskiego kina. Znakomitym jej uzupełnieniem będzie przegląd twórczości braci Quay – podobnie jak Has – zafascynowanych prozą Brunona Schulza.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA