fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Bat na stadionowych chuliganów

Fotorzepa, Krzysztof Lokaj klok Krzysztof Lokaj
Nowelizacja kodeksu karnego wprowadza długo oczekiwaną penalizację naruszenia zakazu stadionowego – zauważa prokurator Prokuratury Rejonowej w Żarach
Sejm 11 czerwca 2010 r. znowelizował [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=E496488B6FE8D45C981092227E4F0A75?id=308542]ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych[/link] oraz [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=97F9E02C5F69A5F96ADDCEA78A88643C?id=74999]kodeks karny[/link]. Z punktu widzenia bezpieczeństwa stadionowego bodaj najistotniejsze znaczenie ma dodany do kodeksu karnego art. 244a penalizujacy niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu stadionowego.
Według nowego przepisu, kto nie stosuje się do orzeczonego przez sąd zakazu wstępu na imprezę masową lub połączonego z tym środkiem karnym obowiązku osobistego stawiennictwa w czasie trwania imprezy masowej w jednostce organizacyjnej policji lub w miejscu określonym przez właściwego ze względu na miejsce zamieszkania osoby skazanej albo ukaranej komendanta powiatowego (rejonowego, miejskiego) policji, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.
Ze względu na postulat spójności systemu prawnego w zakresie środków karnych umieszczenie przepisu penalizującego nierespektowanie zakazu w kodeksie karnym, a nie w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych, należy uznać za prawidłowe.
Przyjęte rozwiązanie odbiega – słusznie – od pierwotnego zamysłu, kiedy nie planowano wzbogacenia kodeksu karnego o art. 244a, lecz zmianę art. 244 poprzez dodanie do niego jedynie lakonicznego sformułowania „wstępu na imprezę masową”.
Taka propozycja budziła kontrowersje, ponieważ nie wskazywała na karalność nieprzestrzegania akcesoryjnie połączonego z samym zakazem obowiązku osobistego stawiennictwa w czasie trwania imprezy masowej w jednostce organizacyjnej policji lub w innym miejscu określonym przez właściwego komendanta policji (art. 41b § 2 k.k.).
Nie było zatem wiadome, czy w zamyśle projektodawców miał to być jedynie rodzaj uniwersalnej (skrótowej) formuły art. 244 k.k. i obejmować oba rodzaje zachowań – naruszenie zakazu oraz niestawiennictwo, czy też dotyczyć wyłącznie niestosowania się do zakazu wstępu na imprezę masową.
Uchylanie się od obowiązku stawiennictwa nie musi przecież oznaczać naruszenia zakazu wstępu na imprezę masową, bo skazany – jak wskazano w uzasadnieniu postanowienia [b]SN z 24 lutego 2010 r. (I KZP 33/09)[/b] – może w tym czasie przebywać np. w domu i oglądać transmisję meczu.
Uchwalona ustawa rozwiewa te wątpliwości, określając w pełnym brzmieniu zachowania, które są kryminalizowane.
Dodany do k.k. art. 244a poprzez użycie spójnika „lub” oznaczającego alternatywę łączną jasno wskazuje, że odpowiedzialności karnej za to przestępstwo podlegać będzie osoba, która złamie choćby jeden z obowiązków składających się na szeroko rozumiany zakaz stadionowy, a mianowicie – zakaz wstępu na imprezę masową lub obowiązek osobistego stawiennictwa w jednostce organizacyjnej policji lub w miejscu określonym przez właściwego ze względu na miejsce zamieszkania osoby skazanej albo ukaranej komendanta powiatowego (rejonowego, miejskiego) policji.
Użycie w tym przepisie wyrazów „skazany” i „ukarany” oznacza, że niestosowanie się do orzeczonego zakazu stadionowego dotyczy nie tylko wypadków, gdy zakaz (i obowiązek) został orzeczony za przestępstwo, ale także, gdy został orzeczony za wykroczenie.
W celu ujednolicenia tej terminologii dokonano także zmiany art. 41b § 3 k.k. polegającej na zastąpieniu wyrazu „ukarany” wyrazem „skazany”.
W myśl nowego brzmienia art. 11 ust. 3 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych zgromadzone podczas utrwalania przebiegu imprezy masowej materiały niezawierające dowodów pozwalających na wszczęcie postępowania karnego albo postępowania w sprawach o wykroczenia lub dowodów mających znaczenie dla toczących się takich postępowań przechowuje się po zakończeniu imprezy przez co najmniej 60 dni, a następnie ulegają komisyjnemu zniszczeniu. Wedle dotychczasowej treści tego przepisu organizator miał obowiązek – niezależnie od zawartości materiałów – przechowywać je przez 12 miesięcy, a następnie komisyjnie zniszczyć.
Wbrew początkowym założeniom projektu o możliwości zniszczenia nie będzie decydował prokurator lub odpowiedni komendant policji, lecz organizator. Ten ostatni będzie również samodzielnie oceniał, po upływie 60 dni, czy nagrania z meczu lub innej imprezy masowej mogą albo nie mogą być przydatne w postępowaniu karnym lub w postępowaniu w sprawie o wykroczenia.
[i]Cezary Kąkol - prokurator Prokuratury Rejonowej w Żarach[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA