fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2010

PSL zagłosowało przeciw Platformie

W środę w Sejmie
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Ludowcy wspólnie z opozycją odrzucili pomysł Platformy na szybką zmianę ordynacji w wyborach prezydenckich
– Źle się stało, że powstała dziwna koalicja polityczna, która podejmuje decyzje przeciwko ludziom – stwierdził Grzegorz Schetyna, szef Klubu Parlamentarnego PO.
Platforma chciała uchwalić zmiany jeszcze w tym tygodniu. Proponowała, by w ustawie o wyborze prezydenta zapisać, że osoby, które zagłosują w I turze wyborów, mogą od razu otrzymać w lokalu wyborczym zaświadczenie umożliwiające głosowanie w II turze poza miejscem zamieszkania. Pomysł PO to wynik obaw, że jej wyborcy przed ewentualną II turą (4 lipca) wyjadą na wakacje.
Jednak poza PO żaden z klubów parlamentarnych nie zagłosował za skierowaniem projektu do prac w Sejmie. – Nie zmienia się zasad w połowie gry – mówi rzecznik Klubu Parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak. PiS i SLD przywołują także wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że zmiany w ordynacji można wprowadzać nie później niż pół roku przed wyborami. PO przekonywała, że z otrzymanych przez nią ekspertyz wynika, iż orzeczenie TK nie dotyczy drobnych poprawek.
Losy projektu PO zależały od tego, jak zagłosuje koalicyjny PSL. Jak ustaliła "Rz", Platforma nie wiedziała tego do ostatniej chwili.
– Jeszcze dzień wcześniej inne kluby zgłaszały obiekcje, przedstawiciele PSL nie – przyznaje Andrzej Halicki, rzecznik Klubu PO.
Po głosowaniu ludowcy tłumaczyli, że Sejm nie powinien uchwalać zmian, które może podważyć TK. – To z Sejmu powinien iść przykład, że prawa trzeba przestrzegać – kwituje Stanisław Żelichowski, szef Klubu PSL.
Zdaniem polityków Platformy ludowcy celowo poszli na rękę PiS.
Tomasz Tomczykiewicz, wiceszef PO: – Politycy PiS bili brawo, gdy okazało się, że projekt przepadł. PiS chce wygrać wybory dzięki niskiej frekwencji.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA