fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Poważny temat w wulgarnym sosie

HBO
W filmie Dennisa Dugana Adam Sandler jako producent, współscenarzysta i odtwórca głównej roli, przedstawiając w krzywym zwierciadle nierozwiązywalny konflikt izraelsko-palestyński i antyarabskie stereotypy, utopił temat w kaskadzie wulgarnych dowcipów
Jego bohater, właściciel gęstych jak busz włosów łonowych (czym często się chwali) raz po raz prezentuje żenujące grepsy z seksualnym podtekstem w stylu koszarowym. A jest on obdarzonym przymiotami Supermana izraelskim komandosem, który ma dosyć służby dla ojczyzny. Bowiem rząd w trakcie pokojowych negocjacji uwalnia arabskich terrorystów, których on nie zabił, a tylko uwięził i ciągle musi od nowa się za nimi uganiać.
Podczas jednej z akcji pozoruje więc własną śmierć i wyjeżdża do Nowego Jorku, by spełnić marzenie życia: zostać fryzjerem-stylistą. Początkowo nikt go nie chce, a do tego dopada go sława. Rozpoznają go zarówno żydzi, jak i arabowie, którzy dotąd w zgodzie żyli obok siebie w jednej dzielnicy.
Niedziela | Nie zadzieraj z fryzjerem
20.10 | HB0 | Komedia, USA 2008
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA