fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Kamiński zeznawał

Członkowie rządu PiS nie naciskali na CBA – mówił przed komisją śledczą Mariusz Kamiński, były szef tej służby
– Premier Jarosław Kaczyński i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nie sugerowali CBA żadnych działań w sprawie tzw. afery gruntowej – zapewnił wczoraj Kamiński posłów z komisji badającej domniemane naciski na służby specjalne w okresie rządów PiS.
Dodał jednak, że kilkakrotnie rozmawiał „w cztery oczy” z Kaczyńskim o akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Ministerstwie Rolnictwa. Do ostatniej takiej rozmowy miało dojść na dzień przed zatrzymaniami latem 2007 r.
– Miałem obowiązek informować premiera o ważnych dla bezpieczeństwa państwa i wpływających na działanie rządu sprawach dzień przed planowanymi zatrzymaniami – podkreślał były szef CBA.
Pytany przez posłów o kulisy działań polityków w sprawie afery gruntowej, Kamiński zeznał, że według ustaleń CBA były wicepremier Andrzej Lepper i biznesmen Ryszard Krauze często ze sobą rozmawiali.
Zapewnił też, że za multimedialną konferencję z 2007 r., podczas której ujawniono podsłuchy rozmów byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka, byłego szefa policji Konrada Kornatowskiego i byłego prezesa PZU Jaromira Netzla, odpowiada prokuratura, a CBA jedynie przekazało jej materiały.
Posiedzenie komisji zaczęło się od wniosku posłów PiS o wyłączenie z przesłuchania Andrzeja Czumy, który był prokuratorem generalnym w czasie, gdy rzeszowscy śledczy przedstawili Kamińskiemu zarzuty dotyczące afery gruntowej. Wniosek został jednak odrzucony w głosowaniu. – Nie zajmowałem się w żadnym momencie sprawą prowadzoną przez prokuraturę rzeszowską – przekonywał Czuma.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA