fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Zwolnienie bez względu na to, kto świadczy usługę

Fotorzepa
Dla celów zwolnienia z VAT bez znaczenia jest, że świadczenia zdrowotne, na które ZOZ podpisał umowę z NFZ, faktycznie wykonywane są przez prywatny gabinet lekarski, któremu ZOZ udostępnia sale ze specjalistycznym sprzętem, w zamian za część kwoty otrzymanej z NFZ
[b]Tak wynika z wyroku WSA w Warszawie z 7 grudnia 2009 r. (III SA/Wa 1390/09).[/b]
Samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej (ZOZ) podpisał z Narodowym Funduszem Zdrowia umowę dotyczącą świadczeń zdrowotnych w zakresie chirurgii ogólnej. Za wykonane usługi medyczne NFZ wypłaca określone kwoty.
Jednocześnie ZOZ podpisał z prywatnym gabinetem lekarskim (mieszczącym się w tym samym budynku przychodni) umowę na wykonywanie usług takich, jak zlecone przez NFZ.
Zgodnie z jej postanowieniami 25 proc. otrzymanej od NFZ kwoty ZOZ zatrzymuje dla siebie w zamian za pokrycie kosztów udostępnienia sali ze specjalistycznym osprzętem, natomiast pozostałe 75 proc. przekazuje gabinetowi, który faktycznie wykonał dane świadczenie. ZOZ równolegle świadczy te usługi również samodzielnie, bez udziału podmiotu trzeciego.
ZOZ zwrócił się o interpretację przepisów podatkowych, pytając, czy owe 25 proc. kwoty otrzymanej z NFZ podlega VAT. Zdaniem wnioskodawcy jest to wynagrodzenie za wykonanie usług medycznych zwolnionych z VAT, a sam sposób rozliczenia z podmiotem trzecim nie może być podstawą do zmiany kwalifikacji usług.
Organ podatkowy stwierdził, że ta część kwoty jest wynagrodzeniem dla ZOZ za udostępnienie pomieszczenia i sprzętu, które należy potraktować jako quasi-dzierżawę i opodatkować standardową stawką 22 proc. VAT.
WSA przyznał rację ZOZ, uznając, że NFZ płaci ZOZ za usługi medyczne, które są zwolnione z opodatkowania na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=172827]ustawy o VAT[/link], a nie za wynajem czy dzierżawę lokalu podmiotowi trzeciemu.
Bez znaczenia pozostaje to, że w pewnym wymiarze świadczenia nie są wykonywane bezpośrednio przez ZOZ, lecz przez prywatny gabinet lekarski. Organy podatkowe błędnie uznały, że umowa z gabinetem dotyczy quasi-dzierżawy, a nie usług medycznych.
[i]Autor jest członkiem Zespołu Zarządzania Wiedzą Podatkową firmy Deloitte[/i]
[ramka][b]Komentuje Tomasz Siek, menedżer w Dziale Doradztwa Podatkowego firmy Deloitte (biuro w Warszawie)[/b]
Opodatkowanie VAT świadczenia usług medycznych może sprawić pewne problemy praktyczne, zwłaszcza gdy uczestniczą w tym podmioty niepubliczne i publiczne, w tym NFZ, a usługi mogą podlegać zwolnieniu z VAT. Wydaje się, że w tej sprawie organy podatkowe nieprawidłowo zinterpretowały naturę świadczenia pomiędzy zaangażowanymi podmiotami.
W celu ustalenia sposobu opodatkowania każdej usługi niezbędne jest ustalenie, kto ją świadczy, kto jest jej beneficjentem i co jest jej przedmiotem. Zgodnie z opisem sprawy można uznać, że to ZOZ świadczył kompleksową usługę na rzecz NFZ.
Natomiast faktyczne jej wykonanie było podzlecane prywatnemu gabinetowi, który przy wykonywaniu świadczeń wykorzystywał infrastrukturę ZOZ. W takiej sytuacji wystąpiłyby dwa świadczenia: jedno między prywatnym gabinetem a ZOZ, drugie między ZOZ a NFZ.
W konsekwencji, jak słusznie wskazał sąd administracyjny, usługi wykonywanej przez ZOZ na rzecz NFZ nie można było uznać za dzierżawę. NFZ był beneficjentem kompleksowej usługi medycznej i za to wypłacał wynagrodzenie, a nie za najem infrastruktury.
Kwestia relacji między ZOZ i prywatnym gabinetem nie musiała mieć wpływu na sposób opodatkowania transakcji między ZOZ a NFZ.
Przyjmując, że ZOZ wykonywał na rzecz NFZ usługi medyczne zwolnione z VAT, w takiej sytuacji nie miał obowiązku opodatkowywania VAT kwot wynagrodzenia otrzymanych z NFZ. Dlatego stanowisko organów podatkowych sąd uznał za nieprawidłowe. Z ostateczną oceną tego orzeczenia warto jednak poczekać do ogłoszenia pisemnego uzasadnienia.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA