Kraj

Lawina porwała turystów

Rysy
Fotorzepa, Bartosz Siedlik
Z nastaniem zmroku zakończyła się akcja ratunkowa TOPR-u pod Rysami. Tuż przed południem w rejonie Buli grupa turystów weszła na tzw. poduchę śnieżną i podcięła lawinę, która zabiła co najmniej dwójkę z nich
Masy śniegu porwały wszystkie osoby znajdujące się w tym czasie w miejscu zdarzenia.
Dwoje turystów nie żyje, trzecia osoba w stanie krytycznym walczy o życie w zakopiańskim szpitalu. Kolejne dwie z urazami nogi są na oddziale ortopedycznym szpitala w Zakopanem. Jan Krzysztof naczelnik TOPR tłumaczy, że ludzie porwani przez lawinę szli osobno i nie potrafią określić, czy ktoś jeszcze może znajdować się pod śniegiem.
Dodał, że warunki w Tatrach są dobre, jest mało śniegu, obowiązuje najmniejszy - pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Jan Krzysztof przestrzegł jednak, że te warunki są dobre dla ludzi dobrze wyposażonych i przygotowanych do górskich wędrówek. Na razie nie wiadomo jaki ekwipunek mieli ludzie porwani przez lawinę i czy posiadali niezbędne doświadczenie przy zimowych wejściach w wysokie partie Tatr. Wypadek zdarzył się w rejonie, gdzie w styczniu 2003 roku miał miejsce wypadek - najtragiczniejszy w historii Tatr Polskich. Lawina porwała wówczas uczestników wycieczki - licealistów z Tychów. Śmierć poniosło wówczas osiem osób.
Źródło: Polskie Radio

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL