Sylwetki

Czas na szefa Pekao

Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Alicja Kornasiewicz i Luigi Lovaglio faworytami w walce o fotel prezesa banku
12 stycznia rada nadzorcza Pekao SA będzie wybierać nowego prezesa. 11 stycznia to ostatni dzień pracy w banku Jana Krzysztofa Bieleckiego, obecnego prezesa.
Według informacji ”Rzeczpospolitej” najpoważniejszymi kandydatami na nowego szefa instytucji są Alicja Kornasiewicz, prezes UniCredit CAIB Polska i szef UniCredit CAIB w Austrii, oraz Luigi Lovaglio, wiceprezes Pekao. Członkowie rady nadzorczej do końca grudnia mogą zgłaszać swoich kandydatów na prezesa. Proces wyboru następcy Jana Krzysztofa Bieleckiego będzie tajny.
W radzie zasiada dziewięć osób: cztery z włoskiej grupy UniCredit, która jest największym akcjonariuszem banku, czterech niezależnych członków rady i prezes Allianz w Polsce Paweł Dangel (Allianz ma 2 proc. akcji Pekao SA). Bardzo możliwe, że rada będzie rozpatrywać tylko dwie lub trzy kandydatury. Włosi mogą zgłosić jedną osobę, a niezależni członkowie rady – żeby mieć większą siłę przebicia – wspólnie jedną i najlepiej taką, która nie wzbudzi kontrowersji, i na którą UniCredit jest się w stanie zgodzić. Co ciekawe, z rozmów z osobami związanymi z Pekao SA wynika, że Włosi widzieliby na stanowisku szefa swojego banku w Polsce Alicję Kornasiewicz, natomiast polscy menedżerowie popierają Luigiego Lovaglio. – Jeszcze do niedawna wydawało się, że Luigi Lovaglio może pójść w ślady Jana Krzysztofa Bieleckiego, że nie zostanie w banku. Dziś jego zachowanie wskazuje na to, że jego pozycja w spółce się umocniła – mówi menedżer z grupy Pekao. Lovaglio spełnia wszystkie wymogi prawa, by zostać prezesem banku. Nikt tak jak on nie zna tej spółki. Także mniejszościowi inwestorzy nie mieliby nic przeciwko temu, żeby to on kierował Pekao SA. Jednakże ”złote zasady” UniCredit mówią, że to lokalni menedżerowie mają kierować zagranicznymi bankami należącymi do mediolańskiej grupy. Z drugiej strony, jeśli Luigi Lovaglio nadal będzie pracował w polskim banku, to szefem Pekao SA raczej nie zostanie Alicja Kornasiewicz. Relacje między nimi są dość oschłe. – W takim wypadku bank miałby dwóch szefów, a nie jednego – mówi nasz rozmówca. Nie cichną pogłoski, że kandydatami na prezesa Pekao SA będą również Maria Wiśniewska, która obecnie kieruje Central European Pharmaceutical Distribution, a przed Bieleckim rządziła Pekao SA, oraz wspomniany Paweł Dangel. Oboje zaprzeczają. Osoby, które znają Marię Wiśniewską, twierdzą, że zgodziłaby się kierować PKO BP, a do Pekao SA może nie chcieć wrócić. Nasi rozmówcy twierdzą, że Maria Wiśniewska ”dogadałaby” się z Luigi Lovaglio, a Paweł Dangel niekoniecznie. Pekao SA jest największym pod względem funduszy własnych i drugim pod względem aktywów bankiem w Polsce. Od ponad sześciu lat kieruje nim były premier Jan Krzysztof Bielecki. [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=e.wieclaw@rp.pl]e.wieclaw@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL