Wiadomości

Wszystko zależy od ludzi

Emilia Chmielowa
Fotorzepa, Seweryn Sołtys Seweryn Sołtys
Emilia Chmielowa, prezes Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie
[b]Rz: Czy kryzys gospodarczy odbił się na działalności polskich organizacji na Ukrainie? Dostajecie mniej pieniędzy z Polski?[/b]
Emilia Chmielowa: Na razie tego kryzysu nie odczuwamy. Dzięki wsparciu z Polski zorganizowaliśmy w listopadzie i grudniu cztery wspaniałe koncerty chopinowskie, we Lwowie, Drohobyczu, Barze i Kijowie. Była niesamowita frekwencja – i słusznie, bo mieliśmy znakomitych wykonawców. Nie wiemy jednak, jak będzie w przyszłym roku. Jakie dostaniemy środki i na co? Mam nadzieję, że nasza aktywność z powodu kryzysu nie osłabnie. [b]A na co najbardziej wam potrzeba pieniędzy?[/b]
Na rozwój polskiego szkolnictwa – choćby nauczycieli i ich kształcenie – oraz na organizacje młodzieżowe. To jest w tej chwili najważniejsze. [b]Czy państwo ukraińskie wam pomaga, na przykład w pozyskiwaniu lokali dla polskich organizacji?[/b] Niespecjalnie. Niestety, Ukraina sprawia wrażenie dotkniętej permanentnym kryzysem. Trudno mieć nadzieje na wsparcie z tej strony. [b]W radzie obwodu lwowskiego pojawiają się coraz to nowe, niechętne Polsce działania, choćby w sprawie polskich cmentarzy. A jak wyglądają stosunki między zwykłymi ludźmi, Polakami i Ukraińcami?[/b] Bez większych zmian. Na poziomie bytowym są poprawne. [b]Ale trudno sobie wyobrazić Polaka w lwowskiej radzie obwodowej?[/b] Z pewnością tak. Ale mamy radnych w wielu miejscowościach: Mościskach, Drohobyczu, Samborze. Znakomicie działają radni w Mościskach. Ostatnio odbyło się w tym mieście seminarium – spotkanie dyrektorów 56 ogólnokształcących szkół rejonu mościskiego „Dzień dyrektora”, po raz pierwszy na bazie szkoły nr 3 z polskim językiem nauczania. W ramach tego seminarium były otwarte lekcje na temat „miejsca oświaty ukraińskiej w przestrzeni europejskiej”. Nie szczędzono naszej szkole w Mościskach i pani dyrektor Teresie Teterycz pochwał i podziwu. [b]Czy to znaczy, że w terenie jest łatwiej?[/b] Wszystko zależy od ludzi, czy pracują. Jeśli tylko gadają, to z tego nic nie wyniknie. Ale wydaje mi się, że powoli zmienia się nastawienie do Polaków. Otrzymałam niedawno prestiżową odznakę „Zasłużony dla kultury Ukrainy”. Byłam bardzo zdziwiona, zresztą, nie oczekuję na odznaczenia. Miłe jest to, że z inicjatywy Rady Mniejszości Narodowych doceniono szefową polskiej federacji.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL