Kadry

Za odmowę wykonania wyroku grozi grzywna

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Jeśli pracodawca uchyla się od dobrowolnego wykonania nakazu sądu pracy, to naraża się na dodatkowe koszty związane z postępowaniem egzekucyjnym oraz odpowiedzialność karną
Gdy pracodawca nie wykona dobrowolnie wyroku, pracownik może wystąpić do właściwego organu z wnioskiem o wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Organem tym, gdy chodzi o należności pieniężne, jest komornik, który może prowadzić egzekucje z rachunku bankowego pracodawcy, z jego wierzytelności i innych praw majątkowych, a także z należących do pracodawcy rzeczy ruchomych (np. samochodów) lub z nieruchomości.
Natomiast jeśli wyrok dotyczy świadczeń niepieniężnych, to wtedy organem właściwym jest sąd. Tak będzie np. w razie wyroku przywracającego pracownika do pracy lub zobowiązującego pracodawcę do wydania lub sprostowania świadectwa pracy. [srodtytul]Na wniosek podwładnego[/srodtytul]
Sąd w toku postępowania wszczętego w wyniku wniosku pracownika może poprzez stosowanie grzywien wobec pracodawcy wymusić wykonanie wyroku. Przy czym [b]w jednym postanowieniu sąd może wymierzyć pracodawcy grzywnę nie wyższą niż 1000 złotych, chyba że trzykrotne wymierzenie grzywny okazało się nieskuteczne. Ogólna suma grzywien w tej samej sprawie nie może przewyższać 100 000 złotych.[/b] Sąd, wymierzając pracodawcy grzywnę, orzeka jednocześnie na wypadek jej nieściągnięcia o zamianie grzywny na areszt, stosując przelicznik określony w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=906021C3C4F8A71B08066CD633B6506B?id=70930]kodeksie postępowania cywilnego[/link]. Ostatecznie więc wobec pracodawcy odmawiającego wykonania wyroku sąd może zastosować areszt. Areszt ten maksymalnie może trwać do sześciu miesięcy (art. 1053 kodeksu postępowania cywilnego). [ramka][b]Przykład[/b] Spółka X rozwiązała z Jolantą J. umowę o pracę bez wypowiedzenia z jej winy. Jolanta J. wniosła odwołanie do sądu pracy, który wyrokiem przywrócił ją do pracy. W ciągu trzech dni od uprawomocnienia się tego wyroku Jolanta J. stawiła się do pracy, wskazując, że została przywrócona do niej przez sąd. Prezes zarządu nakazał jej jednak opuszczenie terenu firmy, wskazując, że nic nie wie o tym wyroku. Jolanta J. po uzyskaniu odpisu wyroku wraz z klauzulą wykonalności stawiła się ponownie w siedzibie spółki X. W sekretariacie poinformowano ją jednak, że prezes jest zajęty i w najbliższym czasie nie ma czasu z nią rozmawiać. Odmówiono także przyjęcia wyroku i nakazano natychmiastowe opuszczenie budynku. Jolanta J. złożyła wówczas wniosek do sądu o wykonanie wyroku przywracającego ją do pracy. Sąd wyznaczył posiedzenie, na którym zobowiązał prezesa spółki X do wykonania wyroku i przywrócenia Jolanty J. do pracy na dotychczasowym stanowisku pracy w terminie siedmiu dni. Sąd wskazał też, że w razie niewykonania tego obowiązku wymierzy mu grzywnę 800 zł. Ponieważ prezes zarządu nadal odmawiał dopuszczenia Jolanty J. do pracy, sąd wymierzył mu 800 zł grzywny i orzekł równocześnie na wypadek nieuiszczenia tej grzywny areszt w wymiarze 80 dni, licząc jeden dzień aresztu jako odpowiadający 10 zł. Prezes zarządu po otrzymaniu informacji o tym postanowieniu dopuścił Jolantę J. do pracy.[/ramka] [srodtytul]Zawiadomienie inspektora[/srodtytul] Jeśli pracodawca nie wykonuje orzeczenia sądu, pracownik może o tym fakcie powiadomić inspektora Państwowej Inspekcji Pracy. Do zadań Państwowej Inspekcji Pracy należy bowiem także ściganie wykroczeń przeciwko prawom pracownika. Inspektor pracy w celu ustalenia, czy istnieją podstawy do wystąpienia z wnioskiem o ukaranie pracodawcy oraz zebrania danych niezbędnych do sporządzenia takiego wniosku lub jego uzupełnienia, może w miarę potrzeby przesłuchiwać świadków, dokonywać oględzin i przeszukania, wzywać do wydania lub okazania dokumentu lub przedmiotu mającego znaczenie dowodowe dla sprawy, a także powoływać i przesłuchiwać biegłych. Może także przesłuchać osobę, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie (art. 54 k.p.w.). Następnie inspektor pracy może wystąpić do sądu z wnioskiem o ukaranie pracodawcy. Inspektor pracy jest bowiem w tych sprawach oskarżycielem publicznym (art. 17 § 2 k.p.w.). Pracodawca, który wbrew obowiązkowi nie wykonuje podlegającego wykonaniu orzeczenia sądu pracy lub ugody zawartej przed komisją pojednawczą, podlega karze grzywny od 1000 zł do 30 000 zł. Wskazuje na to jednoznacznie art. 282 § 2 k.p. Jest to odpowiedzialność za wykroczenie przeciwko prawom pracowniczym, która podlega ściganiu z urzędu. W sprawach tego rodzaju sąd orzeka na podstawie wniosku złożonego przez inspektora pracy. [srodtytul]Odpowiedzialność karna[/srodtytul] Zaznaczyć należy, że wykroczeniem jest także chociażby częściowe niewykonanie orzeczenia sądowego lub ugody, czyli np. wypłacenie jedynie części zasądzonego na rzecz pracownika wynagrodzenia. Wykroczenie opisane w art. 282 § 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=AE89BF528781D2C42167CAF23691862B?id=76037]kodeksu pracy[/link], może być popełnione przez pracodawcę zarówno umyślnie, jak i nieumyślnie. Zwracał na to uwagę[b] Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lutego 2002 r. (V KKN 389/01). [/b] Odmowa wykonania wyroku sądu może być także zakwalifikowana jako przestępstwo. Dotyczy to wyroku przywracającego do pracy. [b]Jeśli bowiem pracodawca odmawia ponownego przyjęcia do pracy pracownika, o którego przywróceniu orzekł sąd, to naraża się na odpowiedzialność karną za przestępstwo[/b] określone w art. 218 § 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=74999]kodeksu karnego[/link]. W myśl tego przepisu podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Podobnie jest, gdy pracodawca nie wykonuje orzeczonego przez sąd obowiązku wypłaty wynagrodzenia za pracę lub innego świadczenia ze stosunku pracy. Podlega wówczas grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat trzech (art. 218 § 3 k.k.). Przestępstwo to ma charakter umyślny, czyli pracodawca będzie odpowiadał wtedy, gdy miał świadomość faktu istnienia orzeczenia sądu i jego treści, a mimo to go nie wykonywał. [ramka][b]Uwaga[/b] Powodem, dla którego stosunek pracy wygasa, jest niezgłoszenie przez pracownika, pozostającego w związku z wyborem na określoną funkcję na urlopie bezpłatnym, powrotu do pracy w ciągu siedmiu dni od rozwiązania stosunku pracy z wyboru, chyba że niedotrzymanie tego warunku nastąpiło z przyczyn niezależnych od pracownika. [/ramka] [i]Autor jest sędzią w Sądzie Okręgowym w Kielcach[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL