Adwokaci

Adwokaci nie godzą się na połączenie z radcami

Fotorzepa, Marcin Zubrzycki Marcin Zubrzycki
Narzucona fuzja złamałaby niezależność samorządu. Adwokaci uważają też, że jest sprzeczna z konstytucją. Ministerstwo twierdzi, że można i trzeba reformować
Poszczególne rady i zgromadzenia w podejmowanych uchwałach ostro sprzeciwiają się planom połączenia adwokatów z radcami prawnymi. Nie brakuje najwyższych tonów i mocnych słów.
Zarzuca się ministerstwu, że przygotowuje tę operację za plecami adwokatury. ORA w Gdańsku się oburza, że projekt powstał bez konsultacji z adwokaturą, która nie miała możliwości wyrażenia stanowiska. ORA w Poznaniu z kolei wyraża „dezaprobatę i stanowczy sprzeciw” wobec zamiarów naruszenia niezależności samorządów, ponieważ decyzje o ich kształcie mają być podjęte obok nich przez państwo. [srodtytul]Niekonstytucyjna likwidacja[/srodtytul]
– Dyskusja środowisk prawniczych trwa od lat i od lat wiadomo, że reformy muszą być podjęte. Zasady wykonywania obu profesji odbiegają od współczesnych wymagań – odpowiada wiceminister sprawiedliwości Jacek Czaja. Kolejny zarzut bierze się z oceny, że ministerstwo zamierza zlikwidować oba samorządy. Zdaniem gdańskiej ORA byłaby to rażąco sprzeczna z zasadami ustroju ingerencja władzy wykonawczej w instytucje samorządu zawodowego. Adwokaci z ORA w Olsztynie uważają, iż projekt jest sprzeczny z art. 17 i 21 konstytucji, albowiem przewiduje likwidację samorządów utworzonych na jej podstawie oraz pozbawienie ich własności. Według ORA w Katowicach oznaczałoby to brak poszanowania dla mechanizmów funkcjonowania państwa demokratycznego. [srodtytul]Spór o izby[/srodtytul] – Konstytucja zakreśla granice działania samorządów. Drogą do ich tworzenia jest ustawa, co oznacza, że właśnie w tym trybie dopuszczalne są zmiany w tej dziedzinie. Gdyby art. 17 konstytucji rozumieć inaczej, to mielibyśmy do czynienia z unikatowym stanem prawnym, w którym raz przyjęte zasady byłyby niezmienne – wyjaśnia Jacek Czaja. Adwokaci z Białegostoku kategorycznie sprzeciwiają się zwłaszcza próbie likwidacji tzw. małych izb adwokackich. Podobnie wypowiadają się członkowie palestry olsztyńskiej; w ich opinii „błędne i bałamutne” jest twierdzenie, iż reforma polegająca na utworzeniu 11 dużych izb da bardziej efektywne działanie samorządu. Spowoduje raczej nadmierne rozbudowanie administracji, niewydolność w zarządzaniu, utrudnienie, a wręcz uniemożliwienie kontaktu adwokatów z organami izby. Tymczasem mniejsze izby sprawniej radzą sobie z organizacją pracy samorządowej. – Czy w małym środowisku, którego członkowie mają tożsame interesy zawodowe, można mówić choćby o przejrzystości postępowań dyscyplinarnych, skoro obwiniony i sędzia dyscyplinarny to koledzy z dawnego zespołu adwokackiego czy z aplikacji? – retorycznie pyta wiceminister Czaja. ORA w Katowicach wyraża natomiast „zdumienie oraz kategoryczny sprzeciw” wobec planów zniszczenia samorządu tzw. starej adwokatury, co było jeszcze celem rządów Gomułki. – Czy ci, którzy mówią o niszczeniu adwokatury dla doraźnego celu politycznego, mają odwagę wziąć udział w prawdziwej debacie? – oburza się wiceminister. – W rocznicę powstania adwokatury mowa była jedynie o historycznych zasługach i domniemanych zagrożeniach ze strony środowisk politycznych. Zabrakło dyskusji o przyszłości zawodu adwokata, o tym, jak podnosić standardy etyczne, jak zagwarantować wysoki poziom świadczenia pomocy prawnej obywatelom – replikuje Jacek Czaja. [ramka][b] Komentuje Adam Bodnar - współtwórca koncepcji połączenia zawodów[/b] Artykuł 17 konstytucji nie zostanie naruszony, gdyż nikt niczego nie zamierza likwidować. Zamierza zaś połączyć zawody w celu ich wzmocnienia w relacjach z państwem. Piecza nad należytym wykonywaniem zawodu dalej będzie w rękach adwokatury. Nawet kodeks spółek handlowych przewiduje dwie odrębne instytucje prawne – likwidacji spółki i połączenia spółek. Każdy prawnik powinien zdawać sobie sprawę z tej istotnej różnicy. Rząd nie zamierza także przejmować majątku samorządów, który przejdzie na własność połączonego samorządu adwokatury. Aktywność samorządowa w małych izbach ma też odwrotne skutki – brak wystarczającej skrupulatności i rzetelności w rozpoznawaniu spraw dyscyplinarnych. Duże izby mają zapewnić jego profesjonalizację. Dla społeczeństwa to zdecydowanie ważniejsze, gdyż oznacza wyższą jakość usług.[/ramka] [ramka] [b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/12/28/adwokaci-nie-chca-polaczenia-z-radcami/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL