Firma

Koparka nie może wjechać za wcześnie

Fotorzepa
Wielu inwestorów kusi, by ruszyć z budową zanim pozwolenie na budowę stanie się ostateczne. To błąd, który może ich sporo kosztować
Załatwienie formalności budowlanych nie jest proste i często trwa zbyt długo. Nie warto jednak się spieszyć, by – dajmy na to – zdążyć z rozbudową pensjonatu przed latem, zanim przyjadą wakacyjni turyści, czy też postawić pawilon przed pierwszymi mrozami. Jeżeli bowiem nadzór budowlany stwierdzi, że inwestor dopuścił się samowoli budowlanej, to w najlepszym razie skończy się na procedurze legalizacyjnej. W najgorszym – na rozbiórce tego, co już zostało postawione.
[srodtytul]Decyzja musi być ostateczna[/srodtytul] Teoretycznie starosta ma 65 dni na wydanie pozwolenia na budowę. Trzeba jednak liczyć się z tym, że nie zawsze dotrzyma tego terminu. Najczęściej z powodu konieczności zasięgnięcia opinii różnych instytucji.
Czasami konieczne jest nawet przeprowadzenie dodatkowego postępowania. Wtedy starosta ma prawo zawiesić postępowanie o wydanie pozwolenia na budowę do czasu, aż zakończą się postępowania, od których zależne jest jego wydanie. Zgodnie z art. 35 ust. 8 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=61D63096C0A6D669AAD1BA06ACE897CC?id=183262]prawa budowlanego[/link] do terminu 65 dni nie wlicza się okresów zawieszeń oraz opóźnień powstałych z konieczności uzyskania stanowisk innych organów w formie opinii, milczącej zgody lub decyzji (np. opinia wojewódzkiego konserwatora zabytków lub milcząca zgoda w terminie 30 dni dla terenów chronionych ustaleniami planu miejscowego). Do tych terminów nie wlicza się również opóźnień z winy inwestora (np. oczekiwanie na uzupełnienie braków we wniosku na podstawie wydanego przez starostę postanowienia). [b]Uwaga! Jeżeli upłynie 65 dni, a inwestor wniósł kompletny wniosek, to starosta musi wydać pozwolenie.[/b] Wielu starostów, widząc, że nie są w stanie tego zrobić, zawieszają postępowanie pod byle pretekstem. Kiedy więc można ruszyć z robotami? Wtedy, gdy decyzja staje się ostateczna. Z tym zaś bywa różnie. Co do zasady decyzja staje się ostateczna, jeżeli minie 14 dni od jej wydania i nikt jej w tym czasie nie zaskarży. Niezadowolony sąsiad (lub inna strona) może się jednak odwołać do wojewody, wówczas staje się ona ostateczna z chwilą doręczenia stronom decyzji wojewody (jeżeli wojewoda nie uwzględnił skargi). Nie ma przy tym znaczenia, że z kolei decyzja wojewody została np. zaskarżona do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a następnie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Złożenie skargi do sądu administracyjnego nie wstrzymuje budowy. Jeżeli skarżącemu zależy na tym, by stanęła, musi złożyć wniosek w tej sprawie do sądu, a ten albo przychyli się do jego prośby albo nie. W razie wstrzymania budowy taka osoba musi się liczyć z możliwością zapłaty kaucji. Jeżeli sąd oddali skargę, kaucja pójdzie na zaspokojenie roszczeń inwestora. Gdy skarga okaże się słuszna, kaucja zostanie zwrócona skarżącemu. Do kaucji stosuje się przepisy kodeksu postępowania cywilnego o zabezpieczeniu roszczeń. [srodtytul]Bez dziennika ani rusz[/srodtytul] Oczywiście nie można zapomnieć o dzienniku budowy. Odbiera się go u starosty. Starosta ma obowiązek go wydać i pobrać opłatę (równoważącą koszty zakupu). Wzór dziennika i sposób jego prowadzenia określa [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=166371]rozporządzenie ministra infrastruktury z 26 czerwca 2002 r. w sprawie dziennika budowy, montażu, rozbiórki, tablicy informacyjnej oraz ogłoszenia zawierającego dane dotyczące bezpieczeństwa pracy i ochrony zdrowia (DzU z 2002 r. nr 108, poz 953)[/link]. Poza tym [b]siedem dni przed rozpoczęciem budowy trzeba zawiadomić o terminie jej rozpoczęcia powiatowego inspektora nadzoru budowlanego.[/b] Każda budowa powinna mieć ponadto kierownika budowy (oświadczenie o podjęciu się obowiązków kierownika budowy dołącza się do zawiadomienia o terminie rozpoczęcia robót). [srodtytul]Kiedy potrzebne jest zgłoszenie[/srodtytul] Nieco inaczej wygląda to w wypadku prostych robót budowlanych. W ich wypadku niezbędne jest tylko zgłoszenie zamiaru budowy u starosty. To uproszczona forma załatwiania formalności budowlanych. Wystarczy do starosty złożyć wniosek oraz dokumenty, a następnie poczekać 30 dni. Jeżeli w tym czasie starosta nie zgłosi sprzeciwu, można budować. Nie trzeba czekać na żądną decyzję, bo jej po po prostu nie będzie. Gdy jednak starosta dojdzie do wniosku, że budowa wymaga pozwolenia, narusza przepisy, to odpowiednio zgłosi sprzeciw w formie decyzji lub nałoży obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę.[b]Jeżeli inwestorowi zależy na czasie, może wystąpić z wnioskiem do starosty o wydanie zaświadczenia, że nie będzie wnosił sprzeciwu [/b](art. 217 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=FEBF877810A694D887EFA3AF1E7616A4?n=1&id=133093&wid=296180]kodeksu postępowania administracyjnego[/link]). Na wydanie zaświadczenia organ ma siedem dni. [ramka][b]Co zrobić, gdy urząd jest opieszały[/b] [b]Jeżeli postępowanie o wydanie pozwolenia na budowę się przedłuża i dawno minęło 65 dni, a pozwolenia nie ma, można skarżyć się na bezczynność starosty.[/b] Skargę składa się do wojewody. Wojewoda powinien zażądać wyjaśnienia i wyznaczyć termin do załatwienia sprawy. Jeśli otrzymamy orzeczenie wojewody potwierdzające nieuzasadnioną zwłokę w wydaniu pozwolenia, możemy wystąpić z powództwem cywilnym do sądu powszechnego o odszkodowanie.[/ramka] [ramka][b]Pewne roboty tylko po zgłoszeniu[/b] [b]Pozwolenia nie wymagają:[/b] - parterowe budynki gospodarcze o powierzchni zabudowy do 35 mkw. przy rozpiętości konstrukcji nie większej niż 4,80 m, - naziemne silosy na materiały sypkie o pojemności do 30 m sześć. i wysokości nie większej niż 4,50 m, - wolno stojące parterowe budynki gospodarcze, wiaty o powierzchni zabudowy do 25 mkw., przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 mkw. powierzchni działki, - miejsca postojowe dla samochodów osobowych do dziesięciu stanowisk włącznie, - przyłącza: elektroenergetyczne, wodociągowe, kanalizacyjne, gazowe, cieplne i telekomunikacyjne, - ogrodzenia, - tymczasowe obiekty budowlane stanowiące wyłącznie eksponaty wystawowe, niepełniące jakichkolwiek funkcji użytkowych, usytuowane na terenach przeznaczonych na ten cel, - remont istniejących obiektów budowlanych i urządzeń budowlanych, z wyjątkiem obiektów wpisanych do rejestru zabytków, - docieplenie budynków o wysokości do 12 m.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL