Piłka nożna

Smuda do lata 2012 albo dłużej

Franciszek Smuda ma być zdaniem Grzegorza Laty trenerem na szóstkę, dlatego otrzymał reprezentacyjną koszulkę z tym numerem. Przeznaczy ją na fundusz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Franciszek Smuda prowadził już reprezentację Polski w dwóch meczach, ale dopiero w piątek podpisał z PZPN umowę o pracę
Leo Beenhakker zarabiał ok. 800 tys. euro rocznie, jednak niemal połowę tej kwoty pokrywały browary Tyskie. Uposażenie Franciszka Smudy jest tajemnicą. Nieoficjalne źródła mówią o równowartości 45 tys. euro miesięcznie, jednak całość tej kwoty będzie wykładał PZPN.
– Nie ujawniamy wysokości kontraktu, ale mogę zapewnić, że trener Smuda, jest zadowolony, prawda Franiu? – stwierdził prezes Grzegorz Lato. – I nie było żadnych rozmów o trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia, co sugerowała prasa. Taka klauzula byłaby obraźliwa dla selekcjonera – zakończył Lato. [wyimek]Nie ujawniamy wysokości kontraktu, ale trener jest zadowolony – prawda, Franiu?Grzegorz Lato prezes PZPN [/wyimek]
– Tak, jestem zadowolony – potwierdził Smuda – i cieszę się, że wreszcie doszło do podpisania kontraktu, bo długie oczekiwanie niczego dobrego nie buduje. Jestem odpowiedzialny za przygotowanie reprezentacji do mistrzostw Europy w roku 2012. Umowa została podpisana do końca sierpnia 2012, ale jeśli wyniki będą dobre, może zostać przedłużona do finałów mundialu 2014 w Brazylii. Nadal nie wiemy, jaki będzie skład sztabu Smudy. Chce on pracować z Tomaszem Wałdochem i Jackiem Kazimierskim (odpowiadałby za szkolenie bramkarzy). Sprawa się przeciąga ze względu na różnice w oczekiwaniach finansowych. – Mam nadzieję, że spotkamy się w pół drogi. Będziemy rozmawiać na początku stycznia – powiedział Lato. Natomiast na najbliższy poniedziałek zaplanowane są rozmowy z kandydatem na menedżera reprezentacji. Prezes użył liczby pojedynczej, nie podał żadnego nazwiska i nie usłyszał pytania, czy wybrany zostanie Włodzimierz Lubański, czy też Marek Koźmiński (ten ostatni powiedział „Rz”, że w poniedziałek będzie w Warszawie). Smuda powiedział, że przez półtora miesiąca obejrzał więcej meczów ligowych niż Beenhakker w czasie trzech lat pracy w Polsce. I powołał 20-osobową kadrę złożoną z zawodników polskich klubów (z wyjątkiem pomocnika Adama Matuszczyka z FC Köln). Między 17 a 23 stycznia wezmą oni udział w turnieju o Puchar Króla w Tajlandii. Oprócz Polski zagrają gospodarze oraz reprezentacje Danii i Singapuru. [ramka]Kadra na turniej w Tajlandii: Bramkarze: Mariusz Pawełek (Wisła), Sebastian Przyrowski (Polonia Warszawa); Obrońcy: Maciej Sadlok i Tomasz Brzyski (obaj Ruch), Kamil Glik (Piast Gliwice), Piotr Brożek (Wisła), (Ruch), Tomasz Jodłowiec (Polonia Warszawa); Pomocnicy: Łukasz Mierzejewski (Cracovia), Jakub Tosik i Łukasz Gol (obaj Bełchatów), Sławomir Peszko i Tomasz Bandrowski (obaj Lech), Maciej Iwański i Maciej Rybus (obaj Legia), Patryk Małecki (Wisła), Jacek Kiełb (Korona), Adam Matuszczyk (FC Köln); Napastnicy: Dawid Nowak (Bełchatów), Robert Lewandowski (Lech), Marcin Robak (Widzew). [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL