Biznes

Zapotrzebowanie na prąd będzie rosło

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
W 2010 r. popyt na energię elektryczną powinien wzrosnąć o 1 proc.
W 2010 roku zapotrzebowanie na energię elektryczną zacznie rosnąć. – Jak szacuje PSE Operator. W całym 2009 r., ze względu na spowolnienie w gospodarce popyt na prąd spadł o 4,4 proc. [wyimek]4,4 proc. o tyle zmniejszył się w tym roku popyt na prąd[/wyimek]
Zdaniem spółki zarządzającej w krajowym systemem elektroenergetycznym Polacy zużyją w przyszłym roku o 1 proc. więcej elektryczności niż obecnie. – Nie spodziewamy się jednak istotnego wzrostu zapotrzebowania na energię elektryczną ze strony odbiorców przemysłowych. Na ostateczny poziom krajowego zużycia w nowym roku będą raczej mieć wpływ czynniki atmosferyczne – powiedziała Stefania Kasprzyk, prezes PSE Operator.
Obecna prognoza zostanie zweryfikowana w kwietniu 2010 r. Spodziewany wzrost popytu to dobry sygnał dla spółek energetycznych i ich przyszłych zysków. Zwłaszcza że dotychczasowe spowolnienie gospodarcze nie odbiło się na kieszeniach spółek z sektora. Dominująca w branży Polska Grupa Energetyczna spodziewa się rekordowego zysku za 2009 r. Zdaniem analityków cała grupa kapitałowa może zarobić na czysto w 2009 r. 4,2 – 4,6 mld zł. Dla porównania zysk netto PGE za 2008 r. wyniósł niecałe2, 7 mld zł. Również poznańska Enea spodziewa się wzrostu zyskowności. Z ostatniego raportu analitycznego Domu Maklerskiego DM BZ WBK wynika, że zarobi ona na czysto w 2009 r. ponad 600 mln zł, wobec 215 mln zł w 2008 r. Zyski za przyszły rok również mają być o kolejne 200 mln zł wyższe. Energa, mimo że nie ma dużych źródeł wytwarzania, oczekuje poprawy wyników za 2009 r. – Spodziewamy się wzrostu o kilkanaście procent – powiedział Roman Szyszko, wiceprezes grupy do spraw finansowych. W 2008 r. Energa zarobiła 234 mln zł netto. Można oczekiwać, że w kolejnych latach jej wyniki będą się poprawiały. Jak zaznaczają analitycy, jest kilka czynników ryzyka, które mogą wpłynąć na wyniki spółek. Wśród nich najpoważniejsze to administracyjne regulowanie cen oraz spór wokół odszkodowań za kontrakty długoterminowe, który toczy się między branżą a Urzędem Regulacji Energetyki.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL