Telewizja

Szkiełko i oko mędrca

AP
Wierzyć można tylko w to, co racjonalne, możliwe do stwierdzenia i udowodnienia – tę tezę rozwija w dwuczęściowym filmie brytyjski profesor Richard Dawkins
Swój światopogląd prezentuje konsekwentnie od lat. Jest autorem m.in. „Samolubnego genu” i „Boga urojonego”, pozycji, które przydały mu opinię zwalczającego wszelką religię. Jedno trzeba przyznać – trudno pozostać obojętnym wobec stwierdzeń uznanego zoologa, etologa i ewolucjonisty prowadzącego pracę naukową na Oxfordzie.
– Musimy dać pierwszeństwo dowodom przed naszymi prywatnymi odczuciami – twierdzi prof. Dawkins. – W przeciwnym razie wydamy siebie na pastwę tych, którzy fałszują prawdę. I udaje się w towarzystwie kamery do ludzi, którzy jego zdaniem tym się właśnie trudnią, czyli jasnowidzów, astrologów, radiestetów. Twierdzi, że przepowiednia, którą usłyszał od pewnego wróża na targach ezoterycznych, jest mało konkretna i pasować może do wielu ludzi, podobnie jak horoskopy, w których zaczytują się Brytyjczycy. Co czwarty studiuje je regularnie, a oburzony Dawkins twierdzi, że astrologiczne przepowiednie zajmują w gazetach więcej miejsca niż artykuły naukowe.
Także astrologię uważa za „prymitywny system wierzeń rozdęty do rozmiarów pseudonauki” i takie też referuje stanowisko w tej sprawie Neilowi Spencerowi, wybitnemu astrologowi. Gdy ten próbuje uświadomić rozmówcy, że wiele w tej dziedzinie jest kwestią wiary – profesor triumfuje. Nie wierzy też w jasnowidza, który może porozumiewać się z zaświatami. Skoro parapsychologia nie dysponuje racjonalnymi dowodami, zdaniem profesora jest jedynie wytworem ludzkiej fantazji i pragnień. Bo dla niego kamień czy drzewo nie mają ducha, są jedynie zbiorami atomów posiadających fizyczne i chemiczne właściwości, które można wziąć pod lupę. A jeszcze gorzej – jego zdaniem – że uprzedzenie wobec nauki zatacza coraz szersze kręgi. Coraz mniej uczniów zdaje egzaminy końcowe z fizyki i z chemii, a w całym kraju zamykane są wydziały uniwersyteckie nauk ścisłych. Złowrogim medium stał się także Internet, w którym błyskawicznie rozpowszechniane są „paranoiczne teorie i kłamstwa”. – Słowo „przyziemny” stało się synonimem nudy, a nie powinno, ponieważ pochodzi z łacińskiego „mundus” oznaczającego świat – naszą Ziemię, a ona wcale nie jest nudna – przekonuje w filmie profesor. – Jest cudowna. Rzeczywistość jest pełna poezji, a nauka jest poezją rzeczywistości. W drugiej części filmu, która zostanie wyemitowana za tydzień, profesor Richard Dawkins rozprawi się z medycyną alternatywną. [i]Z bliska i z daleka: Wrogowie rozumu | 1.15 | tvp 2 | PONIEDZIAŁEK[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL