Wiadomości

Wojewoda szantażowany. Marszałkowi grożą śmiercią

Ryszard Wilczyński
Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Opolski wojewoda Ryszard Wilczyński wydał oświadczenie, w którym stwierdza, że 10 dni temu miała miejsce próba szantażu w stosunku do jego osoby. Policja bada również sprawę grożenia śmiercią wicemarszałkowi Opolszczyzny z Mniejszości Niemieckiej
Wojewoda Wilczyński nie chce ujawniać żadnych informacji odnośnie żądań szantażystów. Podobnie reaguje Józef Kotyś, wicemarszałek województwa, który otrzymał pogróżki.
[srodtytul]Zdjęcia kompromitujące Wilczyńskiego?[/srodtytul] Według wydanego dziś oświadczenia, 7 grudnia rano do sekretariatu Wojewody Opolskiego dotarła korespondencja stanowiąca próbę szantażu Ryszarda Wilczyńskiego. Grożono mu publikacją kompromitujących materiałów. Jak oświadcza Wilczyński, są one spreparowane i nie mają jakiegokolwiek związku z rzeczywistością. Rzecznik wojewody Kordian Michalak odmawia podania bliższych informacji o tym czego miałyby dotyczyć owe materiały oraz jakie były żądania szantażysty lub szantażystów.
Z informacji "Rz" wynika, że chodzi o fotomontaż zdjęć w niedwuznacznych sytuacjach seksualnych. Wojewoda natychmiast zgłosił fakt popełnienia przestępstwa policji, która rozpoczęła postępowanie. Ta, dla dobra prowadzonych czynności, policja zwróciła się do Wojewody o nieprzekazywanie jakichkolwiek informacji na ten temat tak długo, jak to tylko możliwe. - Ponieważ fakt szantażowania potwierdził prokurator krajowy, wojewoda czuje się zwolniony z prośby o dochowanie tajemnicy - wyjaśnia "Rz" Michalak dlaczego zdecydował się on poinformować o fakcie. Jednocześnie wojewoda opolski odmawia komentowania sprawy do momentu zakończenia postępowania. [srodtytul] Grozi, że zabije Kotysia[/srodtytul] Na Opolszczyźnie grożono również innemu wysokiemu przedstawicielowi administracji lokalnej. Jak ustaliło Radio Opole, do tamtejszego Urzędu Marszałkowskiego wpłynął anonim, którego autor grozi, że zabije wicemarszałka Józefa Kotysia z Mniejszości Niemieckiej. W liście znalazły się słowa, które w obraźliwy sposób nawiązywały do niemieckiego pochodzenia wicemarszałka. Samorząd regionu zgłosił zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Opolu. Rzecznik prokuratury Lidia Sieradzka przyznała, że zawiadomienie przyjęto i poinformowano policję, która teraz prowadzi śledztwo. Józef Kotyś nie chce komentować sprawy.
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL