Biznes

Operatorzy: będą nowi właściciele

Pod względem transakcji w krajowej telekomunikacji mijający rok wypadł blado. Wartość rynku liczona w euro wyniosła 570 mln, co stanowi spadek o ponad 20 proc. w porównaniu z 2008 r.
Rzeczpospolita
W przyszłym roku rynek fuzji i przejęć w tej branży ożyje. Głównie dzięki decyzjom Skarbu Państwa
Wartość fuzji i przejęć w polskiej telekomunikacji może sięgnąć blisko 8 mld zł, podczas gdy w mijającym roku jest to jak do tej pory około 2 mld zł. – Od stycznia do 11 grudnia bieżącego roku zarejestrowaliśmy 25 transakcji w sektorze telekomunikacyjnym o łącznej wartości ponad 570 mln euro. W całym 2008 roku przeprowadzono również 25 transakcji, ale wartych w sumie 735 mln euro. O ile więc liczba transakcji pozostała na niezmienionym poziomie, ich łączna wartość spadła o około 22,4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2009 r. – mówi Jakub Siekierzyński kierujący działem analiz serwisu DealWatch.
Główną przyczyną wzrostu wartości transakcji M&A w 2010 r. w sektorze telekomunikacyjnym będą zmiany w akcjonariacie Polkomtelu. Wyjście ze spółki zapowiedzieli PKN Orlen i PGE. Jest już niemal pewne, że stanie się to w drodze publicznej oferty akcji i giełdowego debiutu. Oferta Polkomtelu miałaby dojść do skutku w I półroczu 2010 r., a jej oczekiwana wartość to 5 mld zł. Mirosław Godlewski, prezes konsolidującej rynek Netii, i Marcin Kubit, szef szukającego okazji do mniejszych zakupów Mediatelu, są zdania, że w 2010 r. może dojść także do sprzedaży dwóch innych firm, pośrednio zależnych od Skarbu Państwa: Dialogu i Exatelu. Według Godlewskiego to tylko kwestia decyzji właścicieli. – Moim zdaniem rok 2010 może być pod tym względem przełomowy, gdyż właściciele obu spółek będą chcieli się skupić na działaniach w strategicznych obszarach – uważa Kubit.
Zgadza się z nim analityk DM BZ WBK Paweł Puchalski. – Należałoby założyć, że PGE sprzeda Exatel w przyszłym roku. Niewykluczone, że KGHM sfinalizuje zapowiadaną od lat sprzedaż Telefonii Dialog, ponieważ jednak operator ten musi najpierw poprawić wyniki, może do tego dojść najwcześniej pod koniec 2010 r. – mówi Puchalski. Sądzi, że wartość tych operatorów jest podobna. Licząc według wskaźników przyjmowanych dla Netii, każda z firm byłaby warta około 480 mln zł, nie uwzględniając premii, jaką mógłby zapłacić inwestor branżowy. Według Kubita do zmian właścicielskich może dojść także w P4 (sieć komórkowa Play). Jeśli zostanie wycenione według udziału w rynku, ktoś może za nie zapłacić 2,5 – 3 mld zł. Głównym graczem aktywnie inwestującym na rynku telekomunikacyjnym jest właściciel Polsatu Zygmunt Solorz-Żak. To on typowany jest na potencjalnego kupca dla Playa i do niego zgłaszają się firmy szukające wsparcia. – W 2010 r. nie przewiduję wchodzenia w nowe branże. Jeśli chodzi o telekomunikację, to na razie nie widzę interesujących spółek posiadających częstotliwości radiowe, które można by kupić – powiedział Solorz-Żak. Zdementował pogłoskę, jakoby interesował się Dialogiem. Do jego projektów telekomunikacyjnych należy Sferia. W grudniu miał zaprosić do współpracy inwestorów finansowych. – Nie jesteśmy od nich zależni. Mamy do dyspozycji środki pochodzące z wypłaty dywidendy w różnych firmach. Wystarczą na rozbudowę sieci przewidzianą w koncesji – powiedział Solorz-Żak. Sferia oprócz tego, że świadczy usługi telefonii i dostępu do Internetu, buduje sieci dla firm Aero 2 i Mobylandu, a w przyszłości może to robić także dla Cyfrowego Polsatu czy CenterNetu. Być może właśnie w tej działalności widzi sens Solorz-Żak. – Spodziewam się ruchu w segmencie firm zajmujących się budową i utrzymaniem sieci wynikającego z faktu, że operatorzy będą rozbudowywać i modernizować swoją infrastrukturę. Oczekuję konsolidacji w tym segmencie rynku, w tym wejścia do Polski nowych graczy – mówi Maciej Terlikowski, menedżer w dziale doradztwa na rynku telekomunikacyjnym PricewaterhouseCoopers.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL