Aplikacje/egzaminy

Do palestry coraz trudniej

Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński Kuba Kamiński
Ponad 100 aplikantów nie zdało samorządowego egzaminu adwokackiego. Taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy
Zdawali je w grudniu kandydaci, którzy dostali się na aplikację w otwartym naborze testowym wprowadzonym tzw. ustawą Gosiewskiego w 2005 r.
W połowie izb adwokackich końcowe sprawdziany wiedzy i umiejętności już się skończyły. Ich wyniki pokazują jednak, że czasy, w których wszyscy zdawali egzamin zawodowy za pierwszym razem, należą do przeszłości. [srodtytul]Ile poprawek[/srodtytul]
Zgodnie z art. 15 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=47750567EB3319C79361128B3C1268C1?id=323634]prawa o adwokaturze[/link] tegoroczny egzamin adwokacki dla aplikantów z naboru w grudniu 2005 r. po raz ostatni organizował samorząd. Przepisy mówią, że okręgowe rady przeprowadzają go w 2009 r. Tymczasem już ponad 100 osób nie zdało tego egzaminu w pierwszym terminie. Taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy i obudziła wątpliwości. Uchwała Naczelnej Rady Adwokackiej regulująca zasady i termin przeprowadzenia egzaminu przewiduje, że w razie wyniku niedostatecznego kandydat może powtórzyć go tylko raz, w terminie wyznaczonym przez radę okręgową, nie krótszym niż sześć miesięcy i nie dłuższym niż 12 miesięcy. Oznacza to, że egzaminy poprawkowe mogą się odbyć najwcześniej pół roku po terminie pierwszego. Będzie to zatem z pewnością już w 2010 r. [srodtytul]Jeden termin[/srodtytul] Bartosz Grohman, przewodniczący Komisji Kształcenia Aplikantów Adwokackich NRA, wyjaśnia, że oba egzaminy: pierwszy i poprawkowy, trzeba traktować jako całość. – Osoby, który nie zdały, będą mogły go poprawić w czasie egzaminów poprawkowych organizowanych przez poszczególne rady już w roku 2010. Uchwała Naczelnej Rady Adwokackiej przewiduje tylko jeden termin dodatkowy. [b]Jeżeli więc ktoś nie zda poprawkowego, to nie może ponownie stawać do kolejnego egzaminu adwokackiego[/b] – twierdzi Grohman. Pozostanie mu, według Grohmana, albo ponownie zdawać na aplikację, albo – jeśli spełni warunki ustawowe – zdawać egzamin państwowy organizowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości dla osób bez aplikacji. Zdaniem Grohmana ustawa nie pozwoli im zdawać egzaminu państwowego, który MS w 2010 r. zorganizuje aplikantom. Dlatego że będzie on przeznaczony dla tych, którzy rozpoczęli szkolenie w 2006 r. Wielokrotnie egzamin państwowy będą mogli zdawać dopiero aplikanci z naborów po 2005 r. Inne stanowisko zajmuje Jakub Jacyna z warszawskiej Rady Adwokackiej. – Pogląd, iż egzamin można poprawiać tylko raz, nie ma potwierdzenia w ustawie. Uważamy, że zdaje się go tak długo, aż się zda – mówi. Jacyna dodaje, że samorząd warszawski nie widzi powodu, żeby czekać aż pół roku na kolejny egzamin. – Chcemy zorganizować go już w pierwszym kwartale 2010 roku. Myślimy, że dla tych, którym i tym razem się nie uda, zorganizujemy kolejny i tak aż do skutku, czyli kiedy wszyscy zdadzą. Albo do czasu, w którym egzamin państwowy zorganizuje ministerstwo. W tym momencie aplikanci z naboru w 2005 r. utracą możliwość zdawania przed komisją samorządową. [ramka][b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/12/14/do-palestry-coraz-trudniej/] Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL