Prawda źle podana

„Nie ma co dyskutować z nimi, tylko wyrżnąć jednego w gębę i do widzenia” – w ten sposób zareagował ks. Henryk Jankowski na pierwsze ustalenia historyków IPN identyfikujących jego osobę z kontaktem operacyjnym SB o pseudonimach Delegat i Libella („Dziennik”, 25.03.2009).
Najnowsza książka Grzegorza Majchrzaka poświęcona związkom ks. Jankowskiego z tajnymi służbami PRL w latach 1980 – 1982 będzie budziła zapewne jeszcze większą irytację legendarnego prałata z Gdańska. Niestety, poziom opracowania i sposób prezentacji dokumentów „Delegata”/„Libelli”, irytować może również historyków.[srodtytul] Bezpieczna kontrowersyjność[/srodtytul]Grzegorz Majchrzak należy do najbardziej pracowitych badaczy IPN. Zajmuje się przede wszystkim edycją źródeł SB i nie stroni od „niebezpiecznej” tematyki związanej z ostatnimi dwoma dekadami PRL, czym korzystnie odróżnia się od wielu zatrudnionych w instytucie historyków. Po interesującym tomie dokumentów bezpieki na temat „Tygodnika Solidarność” i Małgorzaty Niezabitowskiej w ostatnim czasie Majchrzak zabrał się do opracowania archiwaliów dotyczących agenturalnych wątków w życiu ks. Henryka Jankowskiego. To przedsięwzięcie wymagało niewątpliwie odwagi, bowiem gdański pr...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL