Orzecznictwo

Wydatki na podwyższenie kapitału zakładowego nie są kosztem

www.sxc.hu
Podniesienie kapitału zakładowego nie powoduje powstaniaprzychodu opodatkowanego CIT. Tym samym podatek od czynności cywilnoprawnych uiszczony w związku z podniesieniem kapitału zakładowego nie może być uznany za koszt uzyskania przychodu
[b]Tak orzekł WSA w Gliwicach 9 listopada 2009 r. (I SA/ Gl 341/09).[/b]
We wniosku o wydanie indywidualnej interpretacji przepisów podatkowych spółka pytała, czy poniesione przez nią wydatki związane z podniesieniem kapitału zakładowego, konkretnie o [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=185384]podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC)[/link], mogą być traktowane jako koszty uzyskania przychodu. W ocenie spółki wydatki zostały poniesione w celu zachowania źródła przychodu i spełniają przesłanki z art. 15 ust. 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=3EC0892953EAF58605FEE453B6E7CBF6?id=115893]ustawy o CIT[/link], zgodnie z którym kosztami uzyskania przychodu są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodu, zachowania bądź zabezpieczenia jego źródła, z wyjątkiem wymienionych w art. 16 tej ustawy.
Spółka podkreśliła, że jako koszt uzyskania przychodu traktowane są również wydatki pośrednie, których nie można przyporządkować do żadnego konkretnego źródła przychodu, ale mające związek z uzyskiwanym przychodem. Organ podatkowy stwierdził, że wydatki związane z podwyższeniem kapitału zakładowego nie mogą być uznane za koszt uzyskania przychodu z uwagi na brzmienie art. 12 ust. 4 pkt 4 ustawy o CIT. Wskazany przepis mówi, że uzyskane w ten sposób środki nie są opodatkowanym przychodem. Zatem skoro podniesienie kapitału zakładowego nie kreuje przychodu w świetle ustawy o CIT, to nie może także generować kosztu jego uzyskania. WSA w Gliwicach podzielił to stanowisko. Zdaniem sądu [b]podniesienie kapitału zakładowego jest przysporzeniem nierodzącym obowiązku podatkowego. Wydatek poniesiony w celu uzyskania przychodu niepodlegającego opodatkowaniu nie może być kosztem uzyskania przychodu. Spółka nie może więc uznać za taki koszt zapłaconego PCC.[/b] [i]Autor jest członkiem Zespołu Zarządzania Wiedzą Podatkową firmy Deloitte[/i] [ramka][b]Komentuje Patryk Włodarski, starszy konsultant w Dziale Doradztwa Podatkowego firmy Deloitte (biuro we Wrocławiu)[/b] Problem opodatkowania wydatków związanych z podwyższeniem kapitału był wielokrotnie przedmiotem sporów podatników z organami podatkowymi, rozstrzyganych przez sądy administracyjne na korzyść zarówno jednych, jak i drugich. Tam, gdzie sądy uznają racje fiskusa, uzasadniają swoje stanowisko tak jak w prezentowanym wyroku. Ich zdaniem koszty podwyższenia kapitału, takie jak opłaty notarialne czy PCC, należy bezpośrednio przyporządkować do przychodów z tytułu podwyższenia kapitału, o których mowa w art. 12 ust. 4 pkt 4 ustawy o CIT. Skoro przychody te, jak wynika ze wskazanego przepisu, nie są opodatkowane, to również pozostające z nimi w bezpośrednim związku wydatki nie mogą być uznane za koszty uzyskania przychodów. Słuszność takiej argumentacji wydaje się wątpliwa, co podkreślają wyroki tych sądów, które uznały racje podatników. Wynika z nich, na co zresztą wskazywała skarżąca spółka, że PCC jest w tym wypadku kosztem pośrednim, związanym nie z przychodami otrzymanymi na podwyższenie kapitału, lecz z ogólnymi kategoriami przychodów z działalności gospodarczej prowadzonej przy wykorzystaniu wniesionych na kapitał środków. Podwyższenie kapitału samo w sobie nie prowadzi bowiem do uzyskania przez podatnika przychodów, bo z zasady nie jest dla niego trwałym przysporzeniem. Jest tu pewna analogia do kredytu, który też nie jest przychodem podatkowym, natomiast zapłacone odsetki, jako związane z przychodami wygenerowanymi poprzez wykorzystanie kredytu na potrzeby działalności, będą kosztami uzyskania przychodów. Stanowisko podatników ma więc uzasadnienie ekonomiczne, co podkreśla zresztą ustawa o rachunkowości. W uproszczeniu przez przychody i zyski uznaje ona powstałe w okresie sprawozdawczym korzyści ekonomiczne w formie zwiększenia wartości aktywów albo zmniejszenia wartości zobowiązań, które doprowadzą do wzrostu kapitału własnego lub zmniejszenia jego niedoboru w inny sposób niż wniesienie środków przez udziałowców lub właścicieli. Można zatem się zastanawiać, czy spór podatników z fiskusem nie wynika z niewłaściwej konstrukcji art. 12 ust. 4 pkt 4 ustawy o CIT, który stwierdza, że „do przychodów nie zalicza się (…) przychodów otrzymanych na utworzenie lub powiększenie kapitału zakładowego (…)”. Określenie w ustawie o CIT środków wnoszonych na kapitał mianem przychodów, których jednak nie zalicza się równocześnie do przychodów podatkowych, powoduje, że operacja wniesienia kapitału do spółki może być postrzegana z perspektywy podatkowej niezgodnie z jej ekonomiczną istotą, czyli jako generująca dla podatnika nieopodatkowany przychód, do którego należy przyporządkować pewne kategorie wydatków jako bezpośrednio z nim związane koszty uzyskania przychodów.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL