ZUS dyskryminuje przy podwyżkach

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Zarząd i związki zawodowe zawarły porozumienie, w wyniku którego całym grupom pracowników nie podniesiono płac. Przyjęte zasady łamią prawo pracy
Przed krakowskim sądem trwa proces, który Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych wytoczył jeden z pracowników (już były) pominiętych podczas przyznawania ubiegłorocznych podwyżek. Zarzuca on firmie, w której był zatrudniony na zastępstwo, dyskryminację i naruszenie przepisów [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=EED9DC9201F1D6C7FF6F84520FFAA58B?id=76037]kodeksu pracy[/link] dotyczących równego traktowania.[srodtytul]Temu damy, a temu nie[/srodtytul]W 2008 r. zarząd ZUS i związki zawodowe zawarły porozumienie, które określiło zasady podziału pieniędzy na podwyżki. Ustalono, że minimalna kwota dla pracownika wyniesie 250 zł. Pieniędzy było mało, toteż strony zgodziły się, by w poszczególnych oddziałach ZUS dyrekcja ze związkami mogła wyłączać z podwyżek niektóre kategorie pracowników – zatrudnionych na zastępstwo, na okres próbny, osoby na wypowiedzeniu, urlopie bezpłatnym czy długotrwałym zwolnieniu.– Jest duże prawdopodobieństwo...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL