Rynek pracy

Młodzi ludzie zwykle są krócej bezrobotni

Studenci
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Ponad 400 tys. młodych osób jest bez pracy, o 42,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Jeśli nie znajdą szybko zajęcia, mogą mieć problemy zawodowe
Młodzi ludzie, do 25 lat, stanowią już 23 proc. wszystkich bezrobotnych. Pod koniec października było ich w rejestrach ponad 400 tys., o 120 tys. więcej niż rok wcześniej.
– Bezrobocie wśród ludzi młodych zawsze jest dwa razy większe niż w całym społeczeństwie – przypomina Jan Rutkowski, główny ekonomista Banku Światowego w Polsce. – Dzieje się tak w czasach ożywienia gospodarczego, bo młodzi częściej niż osoby starsze zmieniają pracę, a w czasie kryzysu istnieje z kolei większe ryzyko, że młody człowiek bez kwalifikacji nie znajdzie zajęcia, niż że doświadczony pracownik je straci. Z danych GUS wynika, że w ciągu roku liczba młodych bezrobotnych wzrosła o 42,7 proc., a absolwentów o 47,5 proc. – Młodzi ludzie są bardziej narażeni na bezrobocie, ale też trwa ono krócej. Są bowiem bardziej mobilni niż starsi pracownicy – tłumaczy Irena Wóycicka z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. – Ale dla nich konsekwencje bezrobocia mogą być znacznie poważniejsze. Jeśli nie znajdą pracy w ciągu maksimum roku, mają gorszy start, wolniej osiągają stabilizację zawodową i materialną. Trudniej im dogonić rówieśników.
Dlatego tak ważne jest, by szczególnie młodych ludzi nie pozostawiać w czasie bezrobocia samych, by służby pracy oferowały im staże, szkolenia i inne działania, nawet takie jak wolontariat. – Z badań przeprowadzonych w innych krajach wynika, że wynagrodzenia na tym samym stanowisku mogą się różnić do 20 proc., a różnice te zacierają się dopiero po 15 latach, jeśli jedna osoba od razu po szkole zaczęła pracować, a druga przez rok była bezrobotna – mówi Wiktor Wojciechowski, ekonomista z fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju. Dodaje, że z badania BAEL (metody liczenia bezrobocia stosowanej w Europie) wynika, iż w ciągu kwartału liczba bezrobotnych absolwentów prawie się podwoiła. Pod koniec września 183 tys. absolwentów nie miało pracy i jest to o 84 tys. osób więcej niż trzy miesiące wcześniej i o 66 tys. więcej niż rok temu. Stopa bezrobocia wśród młodzieży według BAEL też jest wysoka, bo wynosi 21,8 proc. Najszybciej rośnie wśród osób z wykształceniem podstawowym i zasadniczym zawodowym. – Nie znajdują zatrudnienia absolwenci, a po drugie, dla przedsiębiorcy zwolnienie młodego człowieka jest tańsze, bo dostaje on mniejszą odprawę – tłumaczy Robert Pater z biura analitycznego BIEC. Zdaniem Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, ekonomistki z PKPP Lewiatan, bezrobocie wśród młodych powinno zacząć spadać od połowy przyszłego roku. [ramka] [b][link=http://www.kariera.pl/]Praca czeka[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL