Świat

Wstęp do Białego Domu za pieniądze dla partii?

Biały Dom
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Według gazety „Washington Times” osobom, które wpłaciły najwięcej pieniędzy na konta wyborcze Partii Demokratycznej, obiecano dostęp do urzędników Białego Domu
„Wystarczy, że wpłacą osobiście ponad 30 tys. dolarów na kampanię przed wyborami uzupełniającymi w 2010 r.” – napisał „Washington Times”.
Informacja wywołała oburzenie opozycji. – Powaga tej sprawy wymaga wszczęcia natychmiastowego śledztwa, które wyjaśni szczegóły związku między zbieraniem funduszy na Partię Demokratyczną a Białym Domem – stwierdził jeden z liderów Partii Republikańskiej Michael Steele. Podkreślił, że należy wyjaśnić, czy z wpłatami wiążą się jakieś obietnice, a także ustalić nazwiska urzędników zamieszanych w tego typu działania. Biały Dom odpowiedział, że nie ma żadnego związku między dotacjami dla demokratów a możliwością spotkania z najważniejszymi urzędnikami. – Wpłaty nie gwarantują wizyty w Białym Domu, ale też jej nie wykluczają – oświadczył na konferencji prasowej rzecznik Białego Domu Robert Gibbs. – Biorąc pod uwagę fakt, że pieniądze na kampanię wpłaciły prawie cztery miliony Amerykanów, nie jest niespodzianką, że niektórzy z darczyńców odwiedzili Biały Dom – dodał wiceszef Biura ds. Komunikacji Białego Domu Dan Pfeiffer.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL