Muzyka

Londyńczycy i ich breakbeatowe natarcie

Duet NAPT to wyspecjalizowani w stylu break-beat muzycy
Materiały Promocyjne
Tylko cztery litery – NAPT – a to pisemna gwarancja wielu godzin udanej zabawy. Elektryzujący i energetyczny londyński duet już w piątek podpisze ją w klubie 55.
Niczym pięściarze wagi ciężkiej ze swoimi pasami na ringu NAPT obnosi się z tegorocznymi nagrodami. A jest z czym! Ashley Pope i mający polskie korzenie Tomek Naden wygrali aż w czterech kategoriach (najlepszy producent, remiks i dwa razy za utwór breakbeatowy). Co takiego miksują, że są najlepsi i obecnie najbardziej wyczekiwani przez klubowych menedżerów?
Na Facebooku czy witrynie [link=http://www.napt-music.com]www.napt-music.com[/link] można sprawdzić, jak świetnie grają. Biorą na gramofony np. kawałek „Make My Day” śpiewany przez Louise Marshall, śliczną wokalistkę występującą z chórami kościelnymi, Basement Jaxx, Plump DJ’s czy dziki duet Baymont Bross. Kompozycje duetu NAPT są świeże i nowatorskie: „Time You Realised”, „Work This out” czy „Wah”, przy którym nie da się w spokoju ustać. Z takim repertuarem występują w największych klubach Europy – od londyńskiego Fabric poczynając. Teraz przyszedł czas na „piątki” w PeKiNie. Organizatorzy halloweenowej imprezy zapraszają: „Zasłynęli z wielkiej energii, jaką przekazują zaskoczonej publice”.
[i] Tricked Halloween pres. NAPT. Grają: NAPT, Harper, Simba, SeBAss, klub 55, PKiN, pl. Defilad 1, bilety: 20 zł, piątek (30.10), godz. 22[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL